Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Krobi w czwartek późnym popołudniem (26 marca) otrzymali zgłoszenie o znalezieniu martwego kota. Właścicielka zwierzęcia poinformowała, że jej pupil został odnaleziony bez oznak życia.
Kobieta przewiozła kota do lekarza weterynarii, który potwierdził jego zgon. Badanie RTG wykazało obecność śrutu w ciele zwierzęcia, który – jak ustalono – był bezpośrednią przyczyną śmierci.
Czytaj: Kłótnia zamieniła się w horror. 55-latka nie żyje, jej znajomy chciał targnąć się na życie
Policjanci przesłuchali pokrzywdzoną oraz świadków zdarzenia. W toku prowadzonych czynności ustalili sprawcę. Okazał się nim 67-letni mieszkaniec gminy Pępowo.
Mężczyzna przyznał się do winy. Jak powiedział śledczym: „był zdenerwowany tym, że koty wyrządzają szkody na terenie ogródków działkowych i chciał jedynie nastraszyć zwierzę, nie mając zamiaru wyrządzić mu krzywdy”.
Funkcjonariusze zabezpieczyli od niego wiatrówkę oraz śrut. 67-latek odpowie teraz przed sądem za zabicie zwierzęcia. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.