Broniszewice. Piękny gest Patryka Vegi. Ufundował plac zabaw dzieciom i zakonnicom

2020-05-26 13:04 MROK
Plac zabaw od Patryka Vegi
Autor: Dom Chłopaków w Broniszewicach Plac zabaw od Patryka Vegi

Gdy na czas epidemii siostry dominikanki z Broniszewic w Wielkopolsce zamknęły się ze swoimi chorymi podopiecznymi w domu, nie przypuszczały, że ten czas może być tak trudny. - Nie dawaliśmy już rady z nudów, nasze dzieci bardzo potrzebowały czegoś do zabawy - mówi SUPER EXPRESSOWI siostra Tymoteusza. Zakonnice postanowiły więc zbudować dla chłopców PLAC ZABAW. - Podjęłyśmy ryzyko z myślą, że będziemy na ten plac dopiero zbierać pieniądze, bo termin płatności był odległy - mówi. I wtedy nagle pojawił się… Patryk Vega. - Napisał do nas smsa, że gdybyśmy potrzebowały jakiś pieniędzy, to on nam wpłaca 40 tysięcy - mówi szczęśliwa siostra.

Dom Chłopaków w Broniszewicach prowadzony przez siostry Dominikanki znany jest w całej Polsce. Zakonnice z chorymi dziećmi wcześniej mieszkały w fatalnych warunkach w starym pałacyku, ale dzięki jednemu filmikowi stały się sławne. Nie miały nic do stracenia, bo gdyby nie zbiórka i budowa ich domowi groziło zamknięcie, a podopiecznym przeniesienie do innych placówek. W Światowy Dzień Pingwina z humorem i dystansem do siebie nazwały się pingwinami i pokazały jak chodzą. Koniec końców uzbierały kilka milionów złotych na nowy dom dla swoich 56 niepełnosprawnych podopiecznych. We wrześniu dwa lata temu otwarto dom, który składa się z czterech części, a w których jest w sumie 30 pokojów dla podopiecznych w wieku od 2 do 62 lat. W domu mieszkają chłopcy z upośledzeniem umiarkowanym, znacznym i głębokim.

Plac zabaw od Patryka Vegi
Autor: Dom Chłopaków w Broniszewicach Plac zabaw od Patryka Vegi

Czytaj: Vega kręci film z wielką ekipą?! Korwin-Piotrowska pyta: "Po co robić te zdrowotną szopkę?"

W czasie pandemii, gdy ze względów bezpieczeństwa wszystkie zabawy zostały ograniczone do minimum, dni dłużyły się chłopakom bezlitośnie. - Zamknęliśmy się z obawy przed koronawirusem. Wcześniej wychodziliśmy na gminny plac zabaw, ale teraz nie ma o tym mowy - mówi siostra Tymoteusza. Dlatego dominikanki wpadły na plan. Trzeba zbudować chłopakom plac zabaw. - Powstał w dwa tygodnie - mówią siostry i szczerze dodają, że trochę zaryzykowały. - Chciałyśmy prosić darczyńców o pomoc, a już w ostateczności zapłacić z oszczędności - mówi siostra Tymoteusza i wyjaśnia, że wtedy nagle przez internet napisał do nich Patryk Vega. - Po dwóch dniach od zamówienia placu zabaw pisze do nas Patryk Vega o niczym nie wiedząc: Może to dla Was istotne w planowaniu wydatków, więc daję znać, że na Wasze konto wpłynie wkrótce 44 tys. zł - mówi szczęśliwa dominikanka. Teraz chłopaki z Broniszewic mogą się już cieszyć placem zabaw.  To cztery huśtawki, zjazd na linie i karuzela. - A ile jest radości, ile śmiechu - cieszy się siostra dominikanka i szczerze dziękuje reżyserowi za darowiznę.

Plac zabaw od Patryka Vegi
Autor: Dom Chłopaków w Broniszewicach Plac zabaw od Patryka Vegi

Patryk Vega o Domu Chłopaków nakręcił film dokumentalny. Pomagał też stworzyć salę rehabilitacyjną dla podopiecznych ośrodka.

Zakonnicom pomóc każdy przez stronę internetową.