Dostała wylewu, a szef zostawił ją na PASTWĘ LOSU. Nie żyje 45-letnia Ukrainka!

2020-01-13 10:28 EIPOZ
Świeczka
Autor: pixabay.com - zdjęcie poglądowe

Nie żyje Oksana Kharchenko. 45-letnia Ukrainka przeżyła piekło, które zgotował jej szef. Blisko dwa lata trwała jej rehabilitacja, ale kobieta niestety zmarła. Tragiczne wieści przekazał Witold Horowski, były Konsul Honorowy Ukrainy w Poznaniu.

Ta historia wstrząsnęła Polską w lutym 2018 roku. Oksana pracowała w jednej z firm koło Środy Wielkopolskiej i tam doznała wylewu. Jej przełożony nie wezwał pomocy. Spanikował i wywiózł ją na przystanek autobusowy. Dopiero wtedy powiadomił służby! Szef Oksany okłamał służby, że znalazł pijaną kobietę na ławce.

Oksana przez blisko dwa lata przechodziła rehabilitacje, ale nigdy nie powróciła do pełnej sprawności. W poniedziałek dotarła do nas smutna wiadomość, którą przekazał Witold Horowski, były Konsul Honorowy Ukrainy w Poznaniu.

- Pani Natalia Kozanczyn zawiadamia na swoim profilu facebookowym o śmierci siostry Oksany Kharchenko, która przed dwoma laty doznała udaru mózgu i była podopieczną naszego Stowarzyszenia przez niespełna rok - czytamy w mediach społecznościowych Horowskiego. 45-latka zmarła w rodzinnej miejscowości k. Turki przy polskiej granicy.

Jędrzej C., który zostawił Ukrainkę na pastwę losu odpowiedział za swoje zachowanie przed sądem. We wrześniu 2019 roku sąd w Środzie Wielkopolskiej umorzył postępowanie, ale Jędrzej C. otrzymał dwuletni okres próby, a także musiał zapłacić 10 tys. zł nawiązki i pokryć koszty sądowe. Mężczyzna dogadał się ze swoją pracownicą i płacił za jej leczenie.

W połowie grudnia 2019 sąd ponownie zajął się sprawą. Jędrzej C. przyznaje się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze. Pod koniec lutego ma odbyć się kolejna rozprawa.