Miała aż 50 metrów długości i 13 metrów wysokości i prowadziła przez korony drzew. Niestety, to już przeszłość! Ścieżka w koronach drzew poznańskiej Doliny Szklarki na terenie leśnictwa Antoninek została zamknięta, bo zaatakował ją grzyb! Zdaniem specjalistów to błędy konstrukcyjne i wykonawcze przy budowie ścieżki nad Maltą.
Ścieżkę zamknęliśmy w grudniu, ale teraz już wiemy, że nie otworzymy jej szybko, choć mieliśmy takie nadzieje. Właśnie otrzymaliśmy ekspertyzy, że jest w fatalnym stanie. Zaatakował ją grzyb - niszczyca płotowa - mówi Polakowski.
Niestety, do remontu jest praktycznie cała konstrukcja, co oznacza, że być może trzeba ją będzie po prostu całkowicie rozebrać i postawić nową.
Jak opisuje magistrat, drewno konstrukcyjne nie zostało właściwie zabezpieczone. Instrukcje na temat dalszej konserwacji, poczynione przez wykonawcę prac, również nie były prawidłowe. W efekcie doszło do rozwoju grzybów niszczących strukturę drewna i degradacji elementów nośnych. Urzędnicy wciąż zastanawiają się, co teraz z zamkniętą ścieżką w koronach drzew zrobić.
Trwają rozmowy z radcami miejskimi, jakie podejmiemy kroki, ale skłaniamy się do roszczeń wobec wykonawcy - mówi Polakowski.
Ścieżka powstała w 2020 roku w ramach zadania "Poznawcze szlaki rekreacyjno-turystyczne leśnictwa Antoninek". Przejście jej to zaledwie kilka minut, ale była to dla Poznaniaków i turystów duża atrakcja.