Do niepokojącego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w autobusie linii 322 w Poznaniu. Jak informuje portal epoznan.pl, kierowca miał zachowywać się agresywnie wobec pasażerów. Jedna z kobiet, która była świadkiem sytuacji, opowiedziała portalowi o przebiegu awantury.
Z relacji pasażerki wynika, że wszystko zaczęło się od młodego mężczyzny, który podróżował z rowerem i podczas jazdy siedział na nim. Kierowca miał podejść do pasażera, użyć wobec niego wulgarnych słów, a następnie szarpać go i wypchnąć z autobusu.
Na tym jednak awantura miała się nie zakończyć. Według relacji świadkini kierowca miał zwracać się agresywnie również do pozostałych pasażerów. Miał także szarpać dwóch mężczyzn, którzy próbowali go uspokoić.
Pasażerka twierdzi, że kierowca po chwili wrócił za kierownicę, nadal krzycząc na podróżnych. Według jej relacji podczas prowadzenia autobusu odwracał się w stronę pasażerów. Gdy minął mężczyznę z rowerem, miał również trąbić i pokazać mu środkowy palec.
Część pasażerów miała poczuć się na tyle zagrożona, że wysiadła z autobusu na najbliższym przystanku w rejonie Pestki. Kobieta, która opisała sytuację portalowi epoznan.pl, zadzwoniła również pod numer alarmowy. Jak relacjonowała, ostatecznie została poinformowana, że powinna zgłosić sprawę na komisariacie. Pasażerka złożyła zawiadomienie.
Portal epoznan.pl otrzymał także nagrania dokumentujące incydent i zwrócił się o komentarz do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu.
MPK podkreśliło, że kierowcy mają obowiązek zachowywać się wobec pasażerów i innych uczestników ruchu grzecznie, kulturalnie i z godnością. Swoje uprawnienia powinni natomiast egzekwować stanowczo, ale jednocześnie opanowanie i zgodnie z zasadami etyki zawodowej.
– Po analizie m.in. zapisów monitoringu należy stwierdzić jednoznacznie: nie ma przyzwolenia na takie zachowanie kierowcy autobusu – przekazała w rozmowie z portalem Agnieszka Smogulecka, rzeczniczka MPK Poznań.
Jak dodała, przełożeni kierowcy podjęli decyzję o wyciągnięciu wobec niego konsekwencji służbowych. MPK nie poinformowało, na czym dokładnie będą one polegały.