Przyszedł do kościoła, ale nie po modlitwę. Gdy kobieta poszła do komunii, on ruszył do akcji!

34-latek z Gniezna przyszedł do kościoła, ale nie po to, by się pomodlić, ale… ukraść torebkę. Wszystko wydarzyło się, gdy kobieta na chwilę wyszła z ławki, żeby przyjąć komunię świętą. Szczegóły w artykule.

Wnętrze kościoła podczas mszy. Na miniaturze policjant w kamizelce zakuwa mężczyznę w kajdanki. O kradzieży czytaj w SE.
Autor: Policja, pexels.com/ Materiały prasowe

O sprawie informuje gnieźnieńska policja, bo do kradzieży doszło w jednym z tamtejszych kościołów podczas mszy świętej.

- 34-letni mężczyzna, bez stałego miejsca zamieszkania, wykorzystał chwilową nieobecność kobiety w ławce i zabrał pozostawioną tam torebkę - informuje Anna Osińska z gnieźnieńskiej policji.

Kobieta bardzo się zdenerwowała, bo w środku znajdowały się m.in. pieniądze, portfel, telefon komórkowy oraz dokumenty. Ostatecznie, torebkę znalazł mieszkaniec osiedla Tysiąclecia w Gnieźnie, a dzielnicowi szybko ustalili, kto może być sprawcą kradzieży. Zatrzymanie było już potem tylko kwestią czasu, bo podejrzany mężczyzna znajdował się w jednym z pobliskich bloków.

Policjanci odzyskali niemal całą zawartość skradzionej torebki. Nie udało się odzyskać jedynie pieniędzy. Co dalej z kościelnym złodziejem?

34-latek usłyszał zarzut kradzieży. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. Policja przypomina, aby podczas nabożeństw i w innych miejscach publicznych nie pozostawiać torebek oraz wartościowych przedmiotów bez nadzoru, nawet na krótką chwilę.

Cysterna uwięziona pod rogatkami. To nagranie szokuje!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI