Policjanci ustalili, że mężczyzna od dłuższego czasu zajmował się obrotem farmaceutykami za pośrednictwem popularnych platform sprzedażowych. W sieci przyjmował zamówienia na anaboliki i leki na potencję, pakował to w paczki, a przesyłki wysyłał do odbiorców w Polsce i całej Europie. Po zatrzymaniu podejrzanego okazało się, że mężczyzna dysponował prawdziwą, farmaceutyczną hurtownią.
Ujawniliśmy i zabezpieczyliśmy kilkaset opakowań z zawartością łącznie 147 016 tabletek, 4 111 fiolek do iniekcji, 112 saszetek z zawartością żelu do spożycia o wartości czarnorynkowej ok. 400 tys. zł. - mówi Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.
Mundurowi informują też, że wstrzymali doręczenia 26 przesyłek nadanych przez zatrzymanego za pośrednictwem paczkomatów.
Mężczyzna sprzedawał między innymi leki do stymulacji hormonalnej, w tym leki anaboliczne, które są syntetycznymi pochodnymi testosteronu. Przez niektórych używane są dla szybkiego przyrostu masy i siły mięśniowej.
Usłyszał zarzut z art. 124 Ustawy o prawie farmaceutycznym za który grozi do 2 lat więzienia - mówi Święcichowski.
Wobec zatrzymanego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego 2 razy w tygodniu oraz wydano zakaz opuszczania kraju.