Mogli pomyśleć, że nie żyje. Kierowca traktora miał pełny nie tylko bak. "Na urządzeniu zabrakło skali"

O "ekstremalnie wysokim poziomie alkoholu" u kierowcy traktora mówią policjanci, którzy interweniowali na miejscu wypadku pod Grodziskiem Wielkopolskim. Gdy dotarły tam służby ratownicze, pojazd leżał przewrócony na bok, a obok znajdował się 43-latek. Z uwagi na wyczuwalną woń alkoholu mundurowi przebadali go alkomatem, ale na urządzeniu zabrakło skali.

Mogli pomyśleć, że nie żyje. Kierowca traktora miał pełny nie tylko bak. Na urządzeniu zabrakło skali
Autor: (2)/ Shutterstock Na alkomacie, którym policjanci z Grodziska Wielkopolskiego chcieli przebadać traktorzystę, zabrakło skali, zdj. ilustracyjne

Ile wypił 43-letni traktorzysta? Na alkomacie zabrakło skali

Na alkomacie, którym policjanci z Grodziska Wielkopolskiego chcieli przebadać traktorzystę, zabrakło skali - informuje grodzisk.naszemiasto.pl. Do zdarzenia doszło w sobotę, 15 czerwca, gdy służby ratownicze otrzymały informację o wypadku ciągnika rolniczego. Pojazd zjechał z drogi na trasie pomiędzy Gradowicami i Wielichowem i wylądował na boku na znajdującym się w pobliżu polu. Po dotarciu na miejsce służb ratowniczych 43-letni mężczyzna leżał w sąsiedztwie traktora. Został ranny, ale niegroźnie, natomiast uwagę policjantów zwróciła przede wszystkim woń alkoholu.

- Na urządzeniu do badania stanu trzeźwości zabrakło skali, co wskazuje na ekstremalnie wysoki poziom alkoholu w jego organizmie. Od mężczyzny pobrano krew do badań, czekamy na wyniki - powiedziała portalowi grodzisk.naszemiasto.pl st. sierż. Aleksandra Hoffmann, rzeczniczka policji w Grodzisku Wielkopolskim.

Traktorzysta odpowie teraz przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu, a do tego bez uprawnień.

Koniec największej „patelni” we Wrocławiu. Ta zmiana zwala z nóg
Listen on Spreaker.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki