Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę, 23 sierpnia około godz. 8:40 przy ul. Kościuszki w Śmiglu. Kierująca Citroenem z impetem przejechała przez środek ogródka gastronomicznego. Zniszczyła jego wyposażenie, a następnie uderzyła w zaparkowany w pobliżu drugi samochód marki Citroen.
Huk usłyszał właściciel lokalu, który w tym czasie znajdował się w środku. Kiedy wyszedł na zewnątrz, zobaczył jedynie samochód odjeżdżający z piskiem opon. Natychmiast zawiadomił policję.
Ogródek był pusty. Mogło dojść do tragedii
Do zdarzenia doszło chwilę przed otwarciem punktu gastronomicznego. W ogródku nie było jeszcze klientów. To właśnie ten szczegół sprawił, że groźna sytuacja zakończyła się jedynie stratami materialnymi.
Jak podkreślają policjanci, gdyby do zdarzenia doszło kilka godzin później, kiedy w ogródku przebywaliby ludzie, skutki mogłyby być tragiczne.
Tym razem skończyło się na zniszczonym mieniu. Ogródek był pusty. W przeciwnym razie poranne zdarzenie mogło zakończyć się tragedią – przekazał st. asp. Jarosław Lemański.
Policjanci znaleźli kierującą
Funkcjonariusze szybko ustalili właścicielkę samochodu i pojechali pod jej adres. Na posesji znaleźli uszkodzonego Citroena. W domu zastali 40-letnią kobietę, która potwierdziła, że to ona prowadziła auto w chwili zdarzenia.
Badanie alkomatem wykazało, że miała w organizmie 1,87 promila alkoholu.
Kobieta początkowo przekonywała policjantów, że w momencie kolizji była trzeźwa, a alkohol wypiła dopiero po powrocie do domu. Tłumaczyła, że zrobiła to z powodu zdenerwowania po zdarzeniu.
Później, podczas przesłuchania w komendzie, zmieniła wersję. Przyznała, że alkohol spożywała również przed zdarzeniem.
W związku z rozbieżnościami w jej wyjaśnieniach policjanci przeprowadzili badanie retrospektywne stanu trzeźwości. Na jego podstawie biegły będzie mógł ocenić, jakie było stężenie alkoholu w organizmie kobiety w chwili kolizji.
40-latka z zarzutem
Kobieta usłyszała zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Odpowie również za spowodowanie kolizji drogowej. Tym razem nikt nie został ranny. Zniszczony został jednak ogródek gastronomiczny oraz zaparkowany samochód.
Policjanci przypominają: jeśli piłeś alkohol, nie siadaj za kierownicą.