Dramatyczne zdarzenie miało miejsce na odcinku trasy krajowej numer 11 przebiegającej przez miejscowość Rogaszyce.
Pod koniec marca jednoślad wbił się w wyjeżdżające na główną trasę osobowe renault. Za kierownicą auta siedziała 59-letnia kobieta, która włączała się do ruchu z drogi nieutwardzonej. Z ustaleń śledczych popartych ekspertyzami biegłych wynika jasno, że kierująca nie zachowała ostrożności i wymusiła pierwszeństwo na prawidłowo jadącym motocykliście. Na tej podstawie przedstawiono jej oficjalne zarzuty spowodowania katastrofy na drodze.
Szczegóły prokuratorskiego śledztwa w tej sprawie przedstawił Maciej Meler, pełniący funkcję rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Nieumyślnie naruszyła zasady ruchu drogowego w ten sposób, że włączając się do ruchu poprzez wjazd z drogi gruntowej usytuowanej po prawej stronie DK 11, nie zachowała szczególnej ostrożności i nie obserwowała należycie drogi, na którą wjeżdżała, przez co nie ustąpiła pierwszeństwa motocykliście, poruszającemu się tą drogą w kierunku miejscowości Kępno.
Jak ustalili biegli, było to naruszenie prawa o ruchu drogowym i doprowadziło do sytuacji, w której kierowany przez pokrzywdzonego motocykl, pomimo podjęcia przez niego manewru obronnego w postaci hamowania, który jak wykazali biegli nie mógł być skuteczny, uderzył w lewy przedni bok samochodu. W efekcie mężczyzna doznał bardzo rozległych obrażeń ciała, które skutkowały jego zgonem.
Obrażenia młodego kierowcy jednośladu były niezwykle rozległe, dlatego siedemnastolatek poniósł śmierć bezpośrednio na miejscu tragicznego wypadku.
W trakcie oficjalnego przesłuchania prowadzonego przez prokuratora podejrzana odniosła się do stawianych jej zarzutów i częściowo potwierdziła swoją winę w zdarzeniu.
Dokumenty z aktem oskarżenia już niedługo zostaną oficjalnie skierowane do rozpatrzenia przez sąd. Za spowodowanie tragicznego w skutkach wypadku kobiecie grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
