Gwałtowna burza, która przetoczyła się nad Wielkopolską, okazała się wyjątkowo niszczycielska dla miejscowości Kłecko i jej okolic w powiecie gnieźnieńskim. Mieszkańcy zmagają się z ogromnymi zniszczeniami. Wichura była tak silna, że zrywała dachy z budynków, łamała drzewa jak zapałki i uszkadzała infrastrukturę. Eksperci pogodowi wskazują, że mogło dojść do jednego z najgroźniejszych zjawisk atmosferycznych.
Łowcy Burz o możliwej trąbie powietrznej
Specjaliści od ekstremalnych zjawisk pogodowych niemal od razu wskazali na prawdopodobieństwo wystąpienia trąby powietrznej. Łukasz Kuliński, znany jako Wielkopolski Łowca Burz, już wcześniej alarmował o takim zagrożeniu w tym rejonie.
- Możliwy przypadek trąby powietrznej w rejonie Kłecka w powiecie gnieźnieńskim! We wcześniejszych ostrzeżeniach wręcz alarmowałem o możliwości wystąpienia trąby powietrznej w rejonie Kłecka. Podstawą do wydania takiego komunikatu była obserwowana na zobrazowaniach radarowych silna rotacja w tym obrębie. W kolejnych skanach pojawiło się również wyraźne, lokalne obniżenie wartości współczynnika korelacji RhoHV. W odpowiednim położeniu względem rotującej części, taka sygnatura może wskazywać na obecność szczątków uniesionych w powietrze. Jest to jeden z elementów tzw. Tornado Debris Signature (TDS) - radarowej sygnatury mogącej świadczyć o trąbie powietrznej znajdującej się przy powierzchni i powodującej szkody
- przekazał Łukasz Kuliński.
Podobne wnioski płyną od Polskich Łowców Burz, którzy opisują szerszy kontekst pogodowy nad Polską.
- Nad południowo zachodnią, zachodnią (a początkowo także północną) Polską przetaczają się rozległe linie szkwałowe lokalnie z wbudowanymi superkomórkami. Na trasie formacji konwekcyjnych notowane są silne i punktowo bardzo silne porywy wiatru o potencjale niszczącym. W Kłecku najprawdopodobniej mieliśmy do czynienia z trąbą powietrzną
- poinformowali Polscy Łowcy Burz.
Ogromne straty i ranna osoba
Informacje napływające z terenu potwierdzają skalę kataklizmu. Jak donosi portal Moje-Gniezno.pl, w Kłecku powalone drzewo runęło na dom, a w tym samym rejonie oderwany fragment elewacji spadł na dziecko. W Woli Łagiewnickiej i Gorzuchowie wiatr zerwał dachy z budynków.
- Docierają do nas kolejne materiały z rozległych zniszczeń nad Kłeckiem w województwie wielkopolskim. Powalonych / uszkodzonych jest wiele drzew. Notowane są także uszkodzenia w budynkach i infrastrukturze energetycznej
- dodają Polscy Łowcy Burz.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zareagował, podnosząc stopień zagrożenia dla regionu.
- Dla województwa dolnośląskiego oraz części województw wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego podniesiono stopień ostrzeżenia przed silnym wiatrem z 1. na 2. Prognozuje się tam wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości do 55 km/h, w porywach do około 100 km/h
- przekazano w komunikacie.
Pilny apel władz gminy Kłecko. Co robić?
Władze Gminy Kłecko w obliczu kryzysu wystosowały pilny komunikat do mieszkańców, apelując o zachowanie najwyższej ostrożności. Podkreślono, że "wszelkie zagrożenia wymagające pilnej interwencji służb, w szczególności zagrożenia życia lub zdrowia, prosimy zgłaszać pod numer alarmowy 112".
Urzędnicy proszą, aby ograniczyć przemieszczanie się, jeśli nie jest to absolutnie konieczne, ponieważ na drogach i chodnikach mogą leżeć połamane konary i inne niebezpieczne przeszkody. Władze uczulają, czego absolutnie nie wolno robić:
- Prosimy nie zbliżać się do zerwanych przewodów energetycznych, uszkodzonych drzew, niestabilnych konstrukcji oraz innych niebezpiecznych miejsc. Nie należy samodzielnie usuwać elementów znajdujących się w pobliżu linii energetycznych.
Służby apelują również o zgłaszanie takich zdarzeń jak powalone drzewa, uszkodzone linie energetyczne czy zniszczenia budynków. W komunikacie zawarto też prośbę o zwrócenie uwagi na osoby starsze i samotne, które mogą potrzebować pomocy. Służby ratunkowe cały czas pracują nad usuwaniem skutków nawałnicy.