Poznań. 70-latek zamieszkał w swoim aucie. Miał problemy z chodzeniem

2020-05-29 9:14 MROK

Nie miał gdzie mieszkać, więc dom zrobił sobie ze swojego małego, starego FORDA. 70-latkowi pomogli strażnicy miejscy. Mężczyzna trafił do ośrodka dla bezdomnych.

To nie były godne warunki do życia! Mały, ciasny, stary ford to nie jest dobre miejsce do noclegu, ale ponieważ nie miał, gdzie się podziać, 70-letni poznaniak postanowił zamieszkać w swoim samochodzie. Nocą rozkładał fotel i przykrywał się kocem, w dzień siedział za kierownicą. Za szybą auta miał leki przeciwbólowe, bo nie jest zdrowy. 70-latkiem na szczęście zainteresowała się straż miejska i ośrodek pomocy społecznej. - Początkowo, w stosunku do wizytujących go osób był nieufny - mówią strażnicy miejscy. Mieli dla niego nie tylko maseczki ochronne, ale też to co najważniejsze - jedzenie. Pojawili się też przy jego samochodzie pracownicy socjalni MOPR i informowali o możliwej do uzyskania pomocy socjalnej. Dzień po dniu 70-latek przekonywał się, że może zaufać pomagającym mu osobom. Koniec końców spotkania i rozmowy przyniosły rezultat - mężczyzna dał się przekonać i wyraził zgodę na przejście do stałego ośrodka dla bezdomnych. Okazało się też, że ma problemy z chodzeniem.

Brutalna eksmisja na Pradze. Banda zbiorów chciała wyrzucić z mieszkania matke i dzieci

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.