Produkcja dopalaczy w Kępnie
Mężczyzna usłyszał zarzuty związane z wytwarzaniem środków odurzających, za co prawo przewiduje bardzo surowe konsekwencje, sięgające nawet 20 lat pozbawienia wolności. Śledczy z prokuratury ustalili, że 36-letni obywatel Ukrainy, przebywający na terenie Kępna, prowadził nielegalną działalność od początku lipca do 10 września bieżącego roku. W tym czasie miał wytworzyć zawrotną ilość, bo aż 100 tysięcy porcji niebezpiecznej substancji znanej jako "zombie". W miejscu jego zamieszkania zabezpieczono niezbędny sprzęt oraz chemikalia służące do wytwarzania narkotyków.
Głos w tej sprawie zabrał Maciej Meler, pełniący funkcję rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
W ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Kępnie funkcjonariusze Policji zatrzymali 36-letniego mężczyznę, obywatela Ukrainy, który usłyszał zarzuty posiadania przyrządów służących do produkcji narkotyków oraz wytworzenia znacznych ilości substancji psychotropowych w postaci alfa-PVP.
Jak ustalono, tylko pomiędzy lipcem 2026, a 10 września 2026 r. mężczyzna wytworzył co najmniej 19,5 litra tej substancji w postaci roztworu, co jak wynika z uzyskanych opinii biegłych pozwalało na przygotowanie co najmniej 47.560-48.935 dawek skutkujących odurzeniem oraz skrystalizowanego alfa-PVP o wadze 1,2 kg co pozwalało na przygotowanie co najmniej 56.050 dawek odurzeniowych.
Łączna ilość wytworzonych i zabezpieczonych substancji psychotropowych wyniosła łącznie 104.985 dawek odurzeniowych.
Postępowanie ma charakter dynamiczny i śledczy nie wykluczają pociągnięcia do odpowiedzialności kolejnych osób zaangażowanych w ten proceder.
Decyzją sądu 36-latek z Ukrainy został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara więzienia w wymiarze od 3 do 20 lat.