Jak informuje TVN24, służby otrzymały zgłoszenie w czwartek około godz. 9.40. Wynikało z niego, że mężczyzna został poturbowany przez zwierzęta i nie daje oznak życia. Po dotarciu ratowników na miejsce stwierdzono jego zgon.
Ciało 61-latka odnalazł jeden z jego krewnych. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że do tragedii doszło podczas wykonywania prac przy bykach. Zwierzęta miały stratować właściciela gospodarstwa.
Czytaj też: Byk zabił rolnika z Podlasia. "Wspaniały człowiek. Dobry sąsiad i świetny rolnik"
Według informacji przekazanych przez st. asp. Dominika Zielińskiego z policji w Wągrowcu prokurator zapoznał się z okolicznościami zdarzenia, po czym odstąpił od dalszych czynności procesowych oraz przeprowadzenia sekcji zwłok.