Strzelanina pod domem byłego radnego. W tle zaginione narkotyki i gangsterskie porachunki!

2026-09-10 13:56

To historia jak z filmu akcji. Są w niej zaginione narkotyki, broń i kłótnia gangsterów. A jak się skończyło? Dwoma procesami sądowymi, aresztem i wzajemnymi oskarżaniami. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że za usiłowanie zabójstwa czterech mężczyzn za kratkami jest Łukasz W. - biznesmen, były radny i lokalny społecznik z Wielkopolski… Szczegóły w artykule.

Wieczorem 2 listopada 2025 roku pod dom Łukasza W. w Smogorzewie podjechało kilka samochodów. Na chwilę zatrzymali się przed posesją, a potem odjechali. Mężczyzna, który na co dzień oficjalnie zajmował się rusznikarstwem, a w przeszłości był gminnym radnym, zdenerwował się tym, wybiegł z domu, wsiadł do swojego auta i ruszył w pościg za nimi. W trakcie pościgu jedno z aut znalazło się w rowie, a jego kierowca i pasażer zaczęli uciekać.

Łukasz W. wyciągnął wtedy swoją broń i zaczął strzelać do uciekających osób. Dwie z nich postrzelił, na szczęście, nie były to poważne obrażenia. 

Żadna z tych osób nie usłyszała zarzutu naruszenia miru domowego - mówił zaraz po zdarzeniu mł.insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Łukasz W. konsekwencji nie uniknął. Trafił za kratki z zarzutami usiłowania zabójstwa czterech osób. Co ciekawe, zaraz po zdarzeniu wszyscy mężczyźni twierdzili, że się nie znali i znaleźli się pod domem Łukasza W… przez przypadek.

W Sądzie Okręgowym w Poznaniu ruszył właśnie proces w tej sprawie. Wcześniej, w trakcie postępowania prokuratorskiego, Łukasz W. opowiedział śledczym, jak organizował przemyt dużej ilości narkotyków. Wszystko szło zgodnie z planem, aż nagle - według niego - olbrzymi transport z nielegalnym towarem… zaginął w tajemniczych okolicznościach.

Gdy miał domagać się wyjaśnień, co się stało z towarem, w który zainwestował, jego kompani byli bardzo niezadowoleni i zdaniem rusznikarza grozili mu. W sprawie narkotyków prokuratura prowadziła osobne śledztwo, które trafi na sądową wokandę jeszcze jesienią tego roku. Wśród mężczyzn, do których strzelał Łukasz W.jest między innymi Piotr S., który w sprawie o przemyt narkotyków zasiądzie na ławie oskarżonych. Czy Łukasz W. może teraz liczyć na złagodzenie kary za usiłowanie zabójstwa w zamian ujawnienia innego przestępstwa? 

W czasie śledztwa nie przyznał się do stawianych zarzutów i wielokrotnie zmieniał zdanie. Teraz musimy poczekać na to, co wydarzy się w czasie procesu - mówiła przed rozprawą prokurator Nina Tybinkowska-Siepsiak.

Tymczasem, w rodzinnej wsi Łukasza W. wiele osób wciąż nie może uwierzyć w to, co się wydarzyło i w to, w czym zajmował się mężczyzna.

Łukasz W. nie był osobą kontrowersyjną, angażował się w sprawy gminy i swojej wsi. Wszyscy jesteśmy zszokowani - mówią mieszkańcy Smogorzewa.

Strzelanina w fabryce Gillette | Pokój Zbrodni
Pokój Zbrodni
Kłótnia na imprezie znajomych. Małżeństwo cudem uszło z życiem | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki