Spis treści
Tragedia na Jeziorze Durowskim w Wągrowcu
Sprawa śmierci dwóch 13-latków w województwie wielkopolskim jest już badana przez śledczych. Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę, 5 sierpnia, na Jeziorze Durowskim zlokalizowanym w Wągrowcu.
Przedstawiciel poznańskiej Prokuratury Okręgowej, Łukasz Wawrzyniak, przekazał, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż jeden z nastolatków wszedł do jeziora, ignorując ostrzeżenia i prośby rówieśników. Chłopak szybko zniknął pod wodą. Wtedy jego kolega natychmiast rzucił się na ratunek.
Z informacji przekazanych przez Radio Eska wynika, że nastolatkowie spędzali czas na tak zwanym dzikim kąpielisku. W pobliżu nie było żadnych opiekunów.
Dramatyczna akcja ratunkowa na Jeziorze Durowskim
Nastolatkowie przebywali pod powierzchnią wody przez niemal 40 minut. Ratownicy medyczni walczyli o ich życie przez blisko godzinę. Niestety, akcja reanimacyjna zakończyła się niepowodzeniem.
Łukasz Wawrzyniak z poznańskiej prokuratury poinformował Radio Eska, że śledczy prowadzą intensywne działania. Obecnie trwa przesłuchiwanie osób, które mogły widzieć zdarzenie. Na ten moment nie ma żadnych dowodów sugerujących udział osób trzecich w tej tragedii.
Sekcja zwłok zmarłych nastolatków ma odbyć się w najbliższy poniedziałek.
Każdego roku służby ratownicze przypominają o niebezpieczeństwach związanych z kąpielą w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Zwracają również uwagę, że spontaniczne próby ratowania tonących przez osoby bez odpowiedniego przeszkolenia i sprzętu niosą ze sobą olbrzymie ryzyko utraty życia także dla ratującego.
Współpraca: Paweł Adamczewski, Radio Eska
Galeria ze zdjęciami: Dwaj młodzi mężczyźni utonęli w stawie w Chorzowie.