Jakub oblał go benzyną i podpalił? Młody mężczyzna umierał w męczarniach. "Nieprzeciętny ból i cierpienie"

Kiedy służby odkryły zwęglone zwłoki 39-letniego mężczyzny w Grodzisku Wielkopolskim, początkowo zakładały nieszczęśliwy wypadek. Brutalna prawda wyszła na jaw trzy miesiące później. Do sprawy został zatrzymany Jakub K. z Rakoniewic (województwo wielkopolskie). Prokuratura zarzuca 30-latkowi zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Dwaj policjanci prowadzą skutego mężczyznę w kajdankach. O szczegółach zabójstwa w Grodzisku przeczytasz na SE.
Autor: KPP w Grodzisku Wielkopolskim/ Materiały prasowe Jakub K. z województwa wielkopolskiego jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem

Zbrodnia w Grodzisku Wielkopolskim. Zginał 39-latek

Nie wypadek, a zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem - tak można opisać sprawę, która swój początek miała w grudniu 2025 roku. Pisaliśmy o niej w "Super Expressie" w tym miejscu.

- Przy ul. Ogrodowej w Grodzisku Wielkopolskim ujawniono zwłoki mężczyzny. Na jego ciele widoczne były liczne oparzenia. Oględziny zewnętrzne i sekcja zwłok 39-letniego pokrzywdzonego wykazały, że przyczyną jego śmierci była ostra niewydolność oddechowo - krążeniowa w przebiegu wielomiejscowych oparzeń termicznych i efektu toksycznego tlenku węgla. Stwierdzone obrażenia wskazały, że mężczyzna oblany benzyną i podpalony, przed śmiercią odczuwał nieprzeciętny ból i cierpienie - wyjaśnia prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Po długim i szczegółowym śledztwie, podejrzenie padło na 30-letniego Jakuba K. z Rakoniewic, który znał się z ofiarą. Dowody wyraźnie świadczą przeciwko niemu - mowa tutaj o śladach oraz analizach biegłych.

Nic nie mówi, nie przyznaje się do winy

Rzecznik poznańskiej prokuratury przekazał również, że Jakub K. usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Grodzisku Wielkopolskim zarzut zabójstwa dokonanego z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem. 

- Jakub K. nie przyznaje się do winy. Odmówił składania wyjaśnień. Akt oskarżenia skierowano 21 lipca 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu. Od dnia zatrzymania stosowany jest wobec niego tymczasowy areszt. Grozi mu maksymalna kara dożywotniego pozbawienia wolności - podsumowuje prokurator Wawrzyniak.

O losie młodego mężczyzny zdecyduje sąd. Prokuratura zaznacza, że mężczyzna może zostać skazany na okres nie krótszy niż 15 lat więzienia. Do sprawy będziemy wracać w "Super Expressie".

Testy do policji Multi Select 2023. Sprawdź, czy możesz zostać policjantem - cz. III
Pytanie 1 z 10
Chętnie czytam czasopisma techniczne
Pokój Zbrodni - Oblał żonę i podpalił

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki