Seryjny gwałciciel z Berlina grasował w Polsce?! Prokuratura zarzuca mu skrzywdzene młodych kobiet i 10-latka

2026-06-09 16:21

Przed sądem stanął 48-letni Husajin A. pochodzący z Berlina. Mężczyzna, wykorzystując swoje podróże służbowe do Polski, miał dopuścić się serii napaści seksualnych w dwóch miastach: Poznaniu i Szczecinie. Jego ofiarami padały młode kobiety w wieku 17-24 lat, a w jednym z przypadku 10-letni chłopiec. Sprawę ujawniła „Gazeta Wyborcza”.

Seryjny gwałciciel z Berlina grasował w Polsce. Prokuratura zrzuca mu skrzywdzene młodych kobiet i 10-latka

i

Autor: Cezary Aszkiełowicz/ Agencja Wyborcza.pl
  • Seryjny przestępca seksualny z Berlina, Husajin A., grasował w Poznaniu i Szczecinie, wykorzystując podróże służbowe do brutalnych napaści - podaje prokuratura.
  • Jego ofiarami padło pięć osób, w tym młode kobiety napastowane w komunikacji miejskiej i 10-letni chłopiec wykorzystany w toalecie.
  • W maju odbyła się pierwsza rozprawa.

Napaści seksualne w komunikacji miejskiej i gwałt w parku

Pierwsze zgłoszenia dotyczące działalności Husajina A. pojawiły się w Poznaniu, w maju 2025 roku. Mężczyzna miał stosować podobny schemat działania, atakując w środkach komunikacji miejskiej. Jedna z kobiet została zaatakowana w autobusie, sprawca dotykał ją w miejscach intymnych. Nie miała możliwości ucieczki, ponieważ siedziała przy oknie. Następnego dnia, 18-letnia dziewczyna, jadąca tramwajem, doświadczyła podobnego incydentu, kiedy to mężczyzna zbliżał się do niej i ocierał kroczem. Po tym, jak dziewczyna wysiadła, Husajin A. podążył za nią. Próbował ją zatrzymać, udając turystę z mapą. Nastolatce udało się uciec.

„Gazeta Wyborcza” informuje, że zachowanie oskarżonego eskalowało. Po incydentach z molestowaniem doszło do zgwałcenia. Trzecia kobieta, która wcześniej była nękana w tramwaju, została dogoniona przez Husajina A. w parku Cytadela w Poznaniu.

Istotnym szczegółem, który ofiara przekazała śledczym, było to, że mężczyzna mówił po niemiecku. Monitoring z tramwaju zarejestrował niewyraźny wizerunek sprawcy, a policja odtworzyła częściowo jego trasę. Opublikowanie wizerunku nie przyniosło rezultatów, co wskazywało, że sprawca był prawdopodobnie osobą przyjezdną.

Zboczeniec udawał studenta. Na praktyce w szkole podstawowej gwałcił uczniów

Kolejna napaść w Szczecinie

Dwa i pół miesiąca po wydarzeniach w Poznaniu, w lipcu 2025 roku, Husajin A. pojawił się w Szczecinie. Wedłgug prokuratury i tam dokonał napaści, stosując podobny schemat. Najpierw napastował kobietę w tramwaju. Następnie, około półtorej godziny później, jego ofiarą stał się 10-letni chłopiec, który szedł na zajęcia sportowe. Mężczyzna podstępem zaprowadził go do toalety w budynku mieszkalnym, przytrzymał i zatkał usta, po czym wykorzystał seksualnie.

Zatrzymanie Husajina A.

Po zgłoszeniu obu napaści, szczecińska policja szybko połączyła fakty, gdyż opisy sprawcy były bardzo podobne. W akcję poszukiwawczą zaangażowano ponad stu funkcjonariuszy oraz operatorów monitoringu, koncentrując się na przystankach komunikacji miejskiej. Husajin A. został zauważony i zatrzymany w nocy z 23 na 24 lipca 2025 roku na przystanku, gdzie jego zachowanie wobec kobiety wzbudziło podejrzenia. Przy zatrzymanym znaleziono niemieckie prawo jazdy. Mężczyzna, obywatel Turcji, początkowo twierdził, że nie rozumie języka niemieckiego, co wymagało wezwania tłumacza tureckiego. Odmówił współpracy, oświadczając jedynie, że przyjechał do Szczecina służbowo, aby dostarczać baklawę do tureckich lokali gastronomicznych.

Śledztwo, zarzuty i proces sądowy

Informacje o zatrzymaniu w Szczecinie dotarły do poznańskich policjantów, którzy stwierdzili, że to ten sam mężczyzna działał w obu miastach. Ofiary rozpoznały Husajina A. na zdjęciach. Porównanie profilu DNA ze śladami zabezpieczonymi na ubraniu ofiary gwałtu w Poznaniu nie przyniosło pozytywnych rezultatów, jednak nie wykluczyło jednoznacznie jego winy.

Husajin A. usłyszał pięć zarzutów, w tym zarzut zgwałcenia. Z uwagi na fakt, że jedna z ofiar nie ukończyła 15 lat, oskarżonemu grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, która początkowo przekazywała tylko podstawowe informacje, skierowała akt oskarżenia do sądu. Proces Husajina A. rozpoczął się 19 maja 2026 roku i toczy się za zamkniętymi drzwiami. Sędzia wyłączył jawność procesu, powołując się na dobro pokrzywdzonych.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki