Aktualizacja: godz. 11:37
Eksmitowana kobieta próbowała dodzwonić się do proboszcza parafii, pod którą podlega Osiedla Maltańskie.
- Gdy poprosiłam o wstrzymanie eksmisji, usłyszałam "Z Bogiem" - mówi pani Sandra.
Jak informuje dziennikarka „Super Expressu”, sytuacja na miejscu jest bardzo napięta. Na miejscu pojawiła się już specjalna grupa policjantów, której zadaniem będzie usunięcie protestujących. Piotr Ikonowicz nie ulega jednak presji i nadal siedzi pod furtką prowadzącą na posesję pani Sandry.
Protestujący krzyczą: "Hańba", "Bóg z nami, nie z czyścicielami", "Biskup Zieliński zapomniał Boga przez zyski", "Parafianie to nie towar".
Wcześniej pisaliśmy:
Osiedle Maltańskie to ziemie, które Archidiecezji Poznańskiej zostały zabrane przez władze PRL po II wojnie światowej, a przez kryzys mieszkaniowy na tamtejszych ogródkach działkowych zaczęły osiedlać się całe rodziny.
Sytuacja zmieniła się po upadku komunizmu, bo Kuria w Poznaniu upomniała się o swoje tereny i formalnie odzyskała je w 1994 roku. 32 lata później z kolei duchowni sprzedali teren deweloperowi za 421,18 mln zł netto. Zbudowane mają tu zostać bloki, ale deweloper nie rozpocznie budowy do czasu, gdy Osiedle Maltańskie będzie zamieszkane. Część mieszkańców opuściła Osiedle Maltańskie dobrowolnie, ale większość nie chce tego zrobić. Między innymi dlatego w sierpniu doszło na Osiedlu Maltańskim do pierwszej eksmisji.
Z domu usunięty został Krzysztof Obst.
Choć formalnym właścicielem gruntu jest spółka JHM Development, to Archidiecezja ma umowę użytkowania gruntu i to ona występowała z wnioskiem o eksmisję - mówi Super Expressowi mec. Marcin Czachor, reprezentujący mieszkańców Osiedla.
2 września eksmitowana z domu ma zostać 33-letnia Sandra i jej 15-letni syn z niepełnosprawnością. Kobieta otrzymała propozycję zamieszkania w hotelu robotniczym, ale nie zgodziła się na to.
Mam pod opieką dziecko, które nie może przebywać ze mną w hotelu robotniczym, które w moim domu na osiedlu Maltańskim ma swój własny pokój, które przywiązane jest do tego miejsca. Tu jest cała nasza rodzinna historia. Propozycja, która została przedstawiona przez reprezentanta Parafii Jana Jerozolimskiego za Murami oznacza dla mnie wyrok - eksmisję na bruk – mówi pani Sandra. Pod domem kobiety zgromadziły się osoby, które deklarują, że nikogo na działkę nie wpuszczą.
Na miejscu jest również aktywista, były polityk, Piotr Ikonowicz. Próbę eksmisji nazwał łamaniem Konstytucji. Na miejscu jest kilkanaście radiowozów policji. Do sądów kancelaria archidiecezji skierowała dotychczas około 160 pozwów dotyczących nieruchomości na Osiedlu Maltańskim. Około 25 obejmuje roszczenia z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości lub zaległego czynszu, pozostałe dotyczą wydania parceli.