Do zdarzenia doszło 18 sierpnia w miejscowości Szczytniki Czerniejewskie w powiecie gnieźnieńskim. Na drodze krajowej nr 15 zderzyły się dwa samochody osobowe. Jednym ze świadków wypadku był sekc. Jan Przybylski z Wydziału Ośrodka Szkolenia Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu, który wracał właśnie do domu po zakończonej służbie.
Jak poinformowała KW PSP Poznań, strażak nie zastanawiał się ani chwili. Gdy inny ze świadków powiadamiał służby pod numerem 112, funkcjonariusz skontaktował się ze Stanowiskiem Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP i przekazał pierwsze informacje o zdarzeniu.
Następnie rozpoczął rozpoznanie i sprawdził stan osób uczestniczących w wypadku.
W centrum uwagi kobieta z maleńkim dzieckiem
W pierwszej kolejności Jan Przybylski zajął się kobietą, która podróżowała z niespełna trzymiesięcznym dzieckiem. Przeprowadził matkę wraz z niemowlęciem do swojego samochodu. Tam sprawdził stan dziecka i przeprowadził badanie urazowe. Zadbał również o to, aby maleństwo nie wychłodziło się.
Strażak sprawdził także stan matki. Przez cały czas zapewniał kobiecie i dziecku wsparcie oraz poczucie bezpieczeństwa. Pozostał z nimi aż do przyjazdu pierwszych służb ratunkowych.
Funkcjonariusz pomagał również pozostałym uczestnikom zdarzenia i czuwał nad ich bezpieczeństwem do czasu przyjazdu jednostek ochrony przeciwpożarowej oraz zespołu ratownictwa medycznego.
Na szczęście nikt z uczestników wypadku nie odniósł obrażeń, które wymagałyby hospitalizacji.
Poznańska straż pożarna podkreśliła, że zachowanie swojego funkcjonariusza jest przykładem prawdziwego strażackiego powołania.
„Strażakiem się jest, a nie bywa!” – podsumowali strażacy, zwracając uwagę na profesjonalizm, czujność i gotowość do niesienia pomocy niezależnie od miejsca i czasu.