Poznań stracił jedną z najbardziej zaangażowanych i szanowanych lekarek młodego pokolenia. Dr n. med. Katarzyna Smykał-Jankowiak zmarła po trudnej walce z nowotworem, pozostawiając po sobie ogromną pustkę – zarówno w środowisku medycznym, jak i wśród pacjentów, których przez lata prowadziła i wspierała. Jej odejście poruszyło wiele osób, a kondolencje i wspomnienia spływają nieprzerwanie.
Szpital Wojewódzki w Poznaniu, z którym była związana przez wiele lat, poinformował o jej śmierci w poruszającym komunikacie.
„Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci dr n. med. Katarzyny Smykał-Jankowiak, naszego wieloletniego pracownika Oddziału Transplantologii i Chirurgii Ogólnej. Lekarza oddanego swojej pracy i pacjentom, człowieka o wielkim sercu, życzliwości i profesjonalizmie. Jej zaangażowanie, empatia i troska o drugiego człowieka na zawsze pozostaną w pamięci współpracowników i pacjentów. Rodzinie i Bliskim składamy szczere wyrazy współczucia w tym trudnym czasie.”
Wyjątkowo emocjonalne pożegnanie opublikowała również Fundacja Trzy Serca im. Prof. Mariana Zembali, z którą dr Smykał-Jankowiak współpracowała podczas wielu działań edukacyjnych.
„Z głębokim smutkiem i poruszeniem żegnamy dr Katarzyna Smykał-Jankowiak – lekarkę, edukatorkę i Człowieka o niezwykłej wrażliwości, a nade wszystko naszą serdeczną Koleżankę🖤. Jej odejście pozostawia pustkę, której nie da się łatwo wypełnić. Dr Katarzyna Smykał-Jankowiak była nie tylko wybitnym specjalistą, lecz także gorącą orędowniczką idei transplantacji – idei, która dla niej zawsze miała ludzką twarz.”
W dalszej części wpisu podkreślono ogromną rolę, jaką zmarła odegrała w szerzeniu wiedzy o donacji narządów.
„Dzięki jej pracy, determinacji i empatii wielu ludzi zrozumiało, że transplantacja to nie tylko procedura medyczna, ale akt najwyższego humanizmu – dar życia, który rodzi się z odwagi i solidarności. (…) Jej dziedzictwem są ocalone istnienia, zasiane ziarna świadomości i przekonanie, że "Tak dla transplantacji" jest wyborem serca.”
Pod oficjalnymi komunikatami pojawiła się lawina komentarzy pacjentów, współpracowników i osób, które miały okazję ją poznać. W sieci czytamy m.in.:
„Świetna lekarka i ciepła osoba”,
„Nie wierzę 😥. Wielki człowiek o pięknym sercu. Pani doktor prowadziła mojego męża po trzecim przeszczepie…”, a także poruszające słowa współpracowniczki: „Są ludzie których anioł śmierci przytula zbyt wcześnie... Kasiu za szybko, za wcześnie, nie tak... Cieszę się że mogłam Cię poznać i razem z Tobą pracować... zawsze będę o Tobie pamiętać.”
Śmierć dr Katarzyny Smykał-Jankowiak to wielka strata dla polskiej medycyny. W pamięci wielu pozostanie jako wyjątkowa specjalistka, która swoją wiedzą, empatią i oddaniem zmieniała życie pacjentów – dosłownie i symbolicznie. Jej praca na rzecz transplantologii i szerzenia świadomości o donacji narządów pozostawi trwały ślad, którego nie da się wymazać.