Dramat rozegrał się po północy, na drodze wojewódzkiej nr 309 na wysokości Wydartowa Drugiego w gminie Bojanowo. Jak poinformował Rafał Spychalski, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu, młody kierowca w Audi A5 uderzył w przystanek autobusowy. Przystanek runął. Także z auta niewiele zostało.
Mieszkańcy Wydartowa Drugiego zwracają uwagę na fakt, że w okolicy przez drogę często przebiega leśna zwierzyna, a dodatkowo tej nocy były trudne warunki do jazdy.
Czytaj także: Zagadka śmierci Ewy Tylman wraca do sądu! Po 10 latach wciąż brak odpowiedzi
Było bardzo ślisko, bo było mokro - mówi Super Expressowi sołtyska Agnieszka Biel.
Młody kierowca został siłą uderzenia został zmiażdżony w aucie.
Ze względu na rozległe obrażenia odstąpiono od medycznych czynności ratunkowych - mówi Spychalski.
Samochód, który został sfotografowany po wypadku pokazuje, z jakim impetem auto wjechało w przystanek. Audi zostało ekstremalnie zniszczone. Jedyną rozpoznawalna częścią samochodu jest tył pojazdu i klapa bagażnika oraz charakterystyczna lampa. Policjanci przypominają, że podczas wypadków drogowych liczy się dostosowanie prędkości do warunków na drogach.
Dlatego cały czas apelujemy o zachowanie ostrożności - mówi Rafał Spychalski.