Zbuntowany zakonnik OBRZYDLIWIE komentuje samobójstwo księdza w kościele. Padły PRZERAŻAJĄCE słowa

2021-01-25 7:24 mrok
Obrzydliwe słowa zakonnika po samobójstwie księdza. Potworne oskarżenia
Autor: Paweł Jaskółka

O samobójstwie księdza w poznańskim kościele piszemy od kilku dni. 60-letni duchowny - ks. Marian K. - przyszedł się wyspowiadać do kościoła pod wezwaniem św. Michała Archanioła, a po spowiedzi powiesił się w przedsionku świątyni. Duchownego znalazła przypadkowa parafianka. Do tego wydarzenia odniósł się zbuntowany i kontrowersyjny salezjanin - ks. Michał Woźnicki, który za swoje poglądy został wyrzucony z zakonu. Padają mocne słowa między innymi o metropolicie poznańskim abp. Stanisławie Gądeckim.

Ksiądz Marian K. popełnił samobójstwo w kościele 20 stycznia.

Wszystko zaczęło się w chwili, gdy Eugeniusz Guździoł, proboszcz parafii św. Michała Archanioła w Poznaniu, dostał telefon od znajomego księdza. - Chciałbym się u ciebie wyspowiadać - usłyszał w słuchawce. Był ranek, więc księża umówili się na samo południe. Do spowiedzi przyszedł ksiądz Marian K. Ksiądz Marian zdecydował się wyspowiadać właśnie w kościele Michała Archanioła w Poznaniu, chociaż teraz nie miał z tą parafią nic wspólnego. - Był u mnie wikariuszem kilka lat temu - tłumaczy Guździoł.- Nic nie wskazywało na to, że dzieje się coś złego, to była normalna spowiedź - mówi Super Expressowi ksiądz Eugeniusz Guździoł.

Po wszystkim ksiądz Marian nie wyszedł jednak ze świątyni, ale poszedł do przedsionka i tam, w samotności, podjął najgorszą z możliwych decyzji  i targnął się na swoje życie. Znalazła go parafianka, która akurat tamtędy przechodziła. 

CZYTAJ: Poznań: To tutaj powiesił się 60-letni ksiądz [NOWE FAKTY, ZDJĘCIA]

Do tych wydarzeń odniósł się ks. Michał Woźnicki, o którym jest głośno, ponieważ po wyrzuceniu z zakonu nie zamierza opuszczać swojej celi i co chwilę wchodzi w konflikt z salezjanami. W ruch pewnego dnia poszedł nawet gaz, poza tym bardzo często dochodzi w celi księdza do policyjnych interwencji. Wszystko dlatego, że chociaż jest suspendowany  -  odprawia  msze w rycie rzymskim, czyli po łacinie.

O księdzu samobójcy ma jednoznaczne zdanie. - Żył w gniewie bożym - mówi Woźnicki. - Od 50 lat, kapłani, sprawujący nową mszę, żyją w gniewie bożym - doprecyzowuje ksiądz.

To nie wszystko. Zdaniem Woźnickiego - to abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, ma krew na rękach. - Firmuje nierzymską wiarę i ma krew na rękach tego kapłana i każdego innego  - mówi Woźnicki. - Żaden katolik nie ma prawa się obwiesić, a tym bardziej ksiądz - dodaje. Mówi o nim: - Zagubione, biedne dziecko, głupi ksiądz. Do tego zabrudził jako proboszcz kościół. 

Stanik i majtki Edyty Herbuś rozpalają mężczyzn