Lekarka z Lutoryża nie wyjdzie z aresztu. Sąd podjął decyzję

57-letnia patomorfolożka z podkarpackiego Lutoryża spędzi najbliższe miesiące za kratami. Rzeszowski Sąd Okręgowy odrzucił wniosek obrończyni i podtrzymał wcześniejsze postanowienie o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu. Lekarka usłyszała zarzuty w związku z zakopaniem na swojej działce 34 ludzkich płodów oraz niebezpiecznych odpadów medycznych. Za to przestępstwo może spędzić w więzieniu nawet 12 lat.

Policjanci wyprowadzający kobietę w czerwonych włosach, podejrzaną o zakopanie ludzkich płodów, obok policyjnego samochodu. Sprawę opisaną na naszym portalu bada Sąd Okręgowy w Rzeszowie.
Autor: zjęcie i reprodukcja Mariusz Mucha/Super Express

Rzeszowski sąd bezlitosny dla Magdaleny H. Areszt dla lekarki z Lutoryża utrzymany

W piątek 26 czerwca Sąd Okręgowy w Rzeszowie zadecydował o utrzymaniu tymczasowego aresztu wobec podejrzanej Magdaleny H. Rzeszowski wymiar sprawiedliwości odrzucił zażalenie złożone kilka dni wcześniej przez obronę aresztowanej kobiety. O niekorzystnym dla patomorfolożki rozstrzygnięciu poinformowała media reprezentująca ją adwokat Patrycja Chobel. Postanowienie oznacza, że kobieta nie opuści celi przez najbliższe trzy miesiące.

Adwokat lekarki starała się udowodnić przed rzeszowskim sądem brak konieczności stosowania aż tak surowego środka zapobiegawczego i proponowała dozór oraz zakaz opuszczania kraju. Mecenas argumentowała to faktem, że podejrzana przepracowała w zawodzie ponad trzy dekady i zawsze cieszyła się doskonałą opinią wśród współpracowników. Argumenty te nie przekonały jednak sędziego i decyzja o areszcie pozostała w mocy.

Makabryczne znalezisko na posesji w Lutoryżu. Robotnik odkrył ludzkie płody

10 czerwca podczas prac ziemnych na prywatnej działce w podkarpackim Lutoryżu znaleziono ludzki płód i śmieci medyczne. Przez kolejne dni śledczy przeszukiwali teren całej posesji. Zgodnie z ustaleniami prokuratury na działce odkopano łącznie szczątki 34 ludzkich płodów i ich fragmenty. Dodatkowo w różnych częściach ogrodu na głębokości od 1,2 do 1,6 metra ktoś zakopał szkiełka mikroskopowe, zniszczone akta pacjentów i inne odpady.

Wydobyte z ziemi fragmenty ciał trafiły w ręce specjalistów, którzy muszą teraz ustalić wiek płodów i określić czas ich spoczywania pod ziemią. Uzyskane wyniki badań będą kluczowe dla dalszych losów śledztwa. Magdalena H. to doktor nauk medycznych i doświadczona specjalistka patomorfologii, która współpracowała z wieloma rzeszowskimi placówkami medycznymi, ostatnio w Zamościu. Do 2017 roku pełniła też funkcję biegłej sądowej przy Sądzie Okręgowym w Rzeszowie.

Śledczy postawili patomorfolożce zarzuty obejmujące znieważenie ludzkich zwłok i nieprawidłowe obchodzenie się z odpadami medycznymi. Kobieta odpowie również za porzucenie niebezpiecznych dla zdrowia materiałów w miejscu  do tego nieprzeznaczonym. Z ustaleń organów ścigania wynika, że lekarka złożyła już wyjaśnienia i przyznała się do samodzielnego przywiezienia oraz zakopania szczątków na swojej posesji. Kodeks karny przewiduje za zarzucane jej czyny surową karę pozbawienia wolności sięgającą nawet 12 lat.

Sonda
Miałeś/aś kiedyś sprawę w sądzie?
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Czerwony pasek przyznamy dopiero od 8/10
Pytanie 1 z 10
Startujemy! Język polski! Akcja powieści „Lalka” Bolesława Prusa toczy się w drugiej połowie:
Potworne znalezisko w Lutoryżu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki