Atak Ukraińca w klasztorze. Nie żyje ksiądz. Szkoła z pilnym apelem do rodziców

Ta wiadomość wstrząsnęła całą Polską. Do ataku nożownika doszło na terenie opactwa sióstr benedyktynek w Jarosławiu. Rannych zostało pięć osób, niestety, jedna z nich nie żyje. W wyniku ataku zmarł ksiądz. Ta wiadomość wzbudziła niepokój w mieszkańcach Jarosławia.

Na terenie jarosławskiego klasztoru sióstr benedyktynek przy ulicy Benedyktyńskiej W czwartek 24 września rozegrał się prawdziwy koszmar. Napastnik ranił nożem pięć osób – czterech mężczyzn i kobietę. Trzech mężczyzn w stanie bezpośredniego zagrożenia życia trafiło do szpitala w Jarosławiu – tam zmarł jeden z księży w wyniku ciężkich obrażeń klatki piersiowej. Dwóch pozostałych rannych jest pod opieką lekarzy. Pozostali ranni - kobieta oraz drugi ksiądz - trafili do szpitali w Przemyślu i Przeworsku, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

- Na tę chwilę mamy informację, że jeden z mężczyzn niestety, zmarł. Na miejscu pracują policjanci, którzy wyjaśniają dokładny przebieg i okoliczności tego zdarzenia – przekazała asp. szt. Anna Długosz z jarosławskiej policji.

Na miejscu tragedii pracują służby. Teren został ogrodzony policyjna taśmą.  Z ustaleń reportera Radia ESKA wynika, że napastnik miał zaatakować w kościele, ale również w kilku pomieszczeniach klasztoru. 

Potrzebował pół minuty, by zabić pana Franciszka. Zapadł wyrok

Szkoła z apelem do rodziców

Ta informacja zszokowała całą Polskę, nic dziwnego, że mieszkańcy Jarosławia są w szczególności poruszeni. Szkoła Podstawowa nr 1 im. św. Królowej Jadwigi w Jarosławiu poprosiła rodziców, by odebrali dzieci ze szkoły.

- Ważne informacje!!! Prosimy o odebranie uczniów klas 1-3 oraz 4-5 osobiście przez rodziców po zakończonych zajęciach w szkole w związku z sytuacją na mieście. Uczniowie klas 6-8 samodzielnie wracają do domów po zakończonych zajęciach. W trakcie oczekiwania na rodziców, uczniowie będą przebywać w świetlicy szkolnej – czytamy w mediach społecznościowych.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI