Szokująca prawda zaczęła wychodzić na jaw w czwartkowe popołudnie, 11 czerwca. Tuż przed godziną 16 policjanci z Krosna otrzymali sygnał o zaledwie 15-letniej pacjentce, która w trybie nagłym została przyjęta na oddział ginekologiczny miejscowego szpitala. Mundurowi błyskawicznie powiązali fakty i nabrali podejrzeń, że nastolatka mogła chwilę wcześniej wydać na świat dziecko. Na teren posesji zamieszkiwanej przez dziewczynę natychmiast ruszyli śledczy oraz specjaliści z laboratorium kryminalistycznego rzeszowskiej komendy wojewódzkiej, którzy pod okiem prokuratora rozpoczęli drobiazgowe przeszukania terenu.
Makabrycznego odkrycia dokonano już następnego dnia, w piątek 12 czerwca. Funkcjonariusze przeczesujący teren posesji natrafili na martwe ciało noworodka. Prokurator natychmiast podjął decyzję o zabezpieczeniu zwłok, aby specjaliści mogli przeprowadzić szczegółowe badania. Zaplanowano, że autopsja odbędzie się 16 czerwca w krakowskim Instytucie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego. W toku dynamicznych działań policja zatrzymała trzy osoby z najbliższej rodziny 15-latki. Po złożeniu zeznań i zakończeniu podstawowych procedur, cała trójka odzyskała wolność. Organa ścigania zaznaczają, że na tym etapie sprawy nikt nie usłyszał prokuratorskich zarzutów i nie przebywa w areszcie.
13 czerwca Prokuratura Rejonowa w Krośnie wszczęła śledztwo w tej sprawie. Postępowanie prowadzone jest w kierunku zabójstwa z art. 148 § 1 Kodeksu karnego. Dwa dni później, 15 czerwca, śledztwo zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Krośnie - przekazała Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk.
Służby pracujące nad tą wstrząsającą sprawą nieustannie gromadzą dowody, aby odtworzyć dokładny przebieg tragicznych wydarzeń. Ze względu na bardzo wrażliwy charakter prowadzonego śledztwa, prokuratorzy kategorycznie odmawiają podawania do wiadomości publicznej jakichkolwiek dodatkowych szczegółów i wyników dotychczasowych analiz.