Miecio zginął potrącony przez ambulans. Wymowny gest taty 3-latka. Łzy same napływają do oczu

2026-10-26 10:23

To tragedia, która poruszyła całą Polskę. Trudno opisać dramat, jaki wydarzył się na Podkarpaciu. Nie żyje zaledwie 3-letni chłopiec, który zginął po potrąceniu przez ambulans podczas pokazu ratownictwa w przedszkolu. Rodzice chłopca zdecydowali, że chłopiec zostanie dawcą narządów. W ostatnim czasie tata Miecia zamieścił w mediach społecznościowych wymowny wpis.

Ambulans na sygnale, a na miniaturze czarno-białe zdjęcie małego Miecia. O tragedii w Jedliczu przeczytasz na SE.
Autor: FB, / Shutterstock

Do dramatu doszło  w poniedziałek, 19 października, w przedszkolu samorządowym w Jedliczu. Zajęcia z pierwszej pomocy i pokaz ratownictwa zakończył się niewyobrażalną tragedią. Zaledwie 3-letni Miecio został potrącony przez karetkę, która brała udział w pokazach. Chłopczyk został przetransportowany do szpitala w Rzeszowie, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Niestety, obrażenia okazały się śmiertelne. 3-latek zmarł.

Rodzice chłopca podjęli decyzję, która głęboko porusza – narządy Miecia zostały przekazane do transplantacji. Dzięki temu serduszko Miecia wciąż będzie biło – w ciele innego dziecka.

- Mieciu .... Chcemy Ci powiedzieć, że Wszyscy jesteśmy z Ciebie dumni ... Odszedłeś od Nas i od razu stałeś się Bohaterem Swoimi małymi rączkami już robisz cuda ... Tym cudem będzie uratowanie innych dzieci.... – napisała mama chłopca.

Wzruszający wpis taty chłopca

Tata Miecia udostępnił w mediach społecznościowych wzruszający utwór - "Tears in Heaven" Erica Claptona. To utwór, który Clapton napisał po śmierci swojego synka. Słowa piosenki skierowane są wprost: „Czy znałbyś moje imię, gdybym zobaczył Cię w Niebie? Czy byłoby tak samo, gdybym zobaczył Cię w Niebie?”. To wymowne słowa, jak i głęboki utwór, który opowiada o utracie i przeżywa na wskroś.

Śledztwo po wypadku

Sprawę wypadku bada prokuratura. Śledczy wyjaśniają, jak doszło do tragicznego potrącenia dziecka.Radio ESKA informowało, że przesłuchano kierowcę karetki oraz dwie opiekunki obecne podczas wydarzenia.

Wypadek w Zadrożu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI