Niedźwiadek Ada znaleziony w Teleśnicy wciąż w złym stanie. Czy zwierzę przeżyje?

2022-01-18 7:51
Niedźwiadek Ada znaleziony w Teleśnicy
Autor: Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu Niedźwiadek Ada znaleziony w Teleśnicy

Niedźwiadek został znaleziony przez leśniczego z Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne, tuż przy domostwach w Teleśnicy. Był w złym stanie, dlatego przetransportowano go do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Tam otoczono go fachową opieką, jednak pomimo leczenia, objawy neurologiczne wciąż nie chcą ustępować.

Malutki niedźwiadek trafił do lecznicy w Przemyślu

W poniedziałek (10 stycznia) leśniczy z Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne znalazł niedźwiadka, który utknął przy wezbranej rzece. Zwierzę znajdowało się przy domostwach w Teleśnicy (pow. bieszczadzki). Niedźwiedź próbował wspiąć się na urwisty brzeg, ale nie dał rady. Zwierzątko było wychudzone i osłabione, miało problemy z chodzeniem.

Niedźwiedź został złapany przez leśniczego, chociaż jak zaznaczają leśnicy, nie było łatwo, ale najważniejsze było zdrowie młodego niedźwiedzia.

- Nieodzowna była pomoc pracowników Powiatowego Inspektoratu Weterynarii z Ustrzyk Dolnych - którzy byli wsparciem medycznym dla przedsięwzięcia. Bezpieczny maluch został przekazany Ośrodkowi Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu – relacjonowało Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne.

Leczenie niedźwiadka w Przemyślu

Niedźwiadek trafił do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Dostał na imię Ada. Niestety, zwierzę nie jest w dobrym stanie.

- Na razie, pomimo zastosowanego leczenia, objawy neurologiczne nie chcą ustępować. Poprawa jest bardzo subtelna i niewielka. Jest to już piąty dzień farmakoterapii, także dajemy jeszcze chwilę czasu, poczekamy na wyniki badań, które wykonaliśmy. Na tej podstawie będziemy podejmować decyzje – informuje Jakub Kotowicz z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

Pobrano próbki do kolejnych badań. Jakie zakładane są scenariusze, jeśli chodzi o niedźwiadka?

- Niestety, scenariusze są dwa: albo sytuacja będzie wracać do normy i będziemy widzieć poprawę, a wtedy będziemy mogli podejmować próby przywrócenia niedźwiadka do naturalnego środowiska. Natomiast jeśli objawy nie ustąpią, będziemy musieli myśleć o najmniej przyjemnym rozwiązaniu, czyli dokonaniu eutanazji, by skrócić cierpienie – tłumaczy Kotowicz.

Sonda
Często jeździsz w Bieszczady?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE