Nowa Dęba. 26-latek kierował mercedesem po PIJAKU. Zatrzymał go posterunkowy po służbie

Alkomat
Autor: policja.pl

Sposób jazdy osobowego mercedesa wskazywał na to, że za kierownicą może siedzieć osoba nietrzeźwa - tak pomyślał posterunkowy Grzegorz Wilk, który wracając po służbie do domu, w Nowej Dębie, na krajowej 9, zwrócił uwagę na samochód, którego kierowca wykonywał niebezpieczne manewry, nie był w stanie utrzymać prawidłowego toru jazdy i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Domysły potwierdziły się - 26-latek "wydmuchał" 2,11 promila.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 3 kwietnia przed godz. 23. Młody policjant (służbę w szeregach policji pełni dopiero od 6 miesięcy) bez chwili namysłu zawrócił swój samochód i ruszył za kierowcą mercedesa, a o swoich podejrzeniach powiadomił najbliższy patrol. Jak się okazało, mercedesem podróżowały dwie osoby. Za kierownicą siedział 26-letni mieszkaniec gminy Baranów Sandomierski. Kiedy policjanci otworzyli drzwi od kierowcy wyczuli alkohol. Dodatkowo mężczyzna miał problemy z utrzymaniem się na własnych nogach. Jego pasażer również był nietrzeźwy.

Czytaj też: Rzeszów. Youtuber skazany. Pobił pijanego mężczyznę na Olszynkach. Zapłaci SPORĄ kwotę

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 26-latka, badanie wykazało 2,11 promila w jego organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Za popełnione przestępstwo będzie teraz odpowiadał przed sądem.

- Przypominamy, że zgodnie z art. 178a kodeksu karnego - Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. - informuje podkarpacka policja.

Roksana Węgiel popłakała się na treningach do Dance Dance Dance. Zobaczcie wideo
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE