Obudziła się przy martwej mamusi. Tajemnicza śmierć 26-latki [GALERIA]

2019-11-27 4:49

Tą tragedią żyje cała Brzyska Wola (woj. podkarpackie). Mama, która zasnęła wieczorem tuląc w ramionach swoją córeczkę, rano… już nie żyła. Martwą 26-latkę znalazła Kornelia (4 l.). Nikt nie wie, co stało się w nocy i dlaczego młoda kobieta nieoczekiwanie odeszła z tego świata.

Obudziła się przy martwej mamusi

i

Autor: Reprodukcja Beata Olejarka Obudziła się przy martwej mamusi

Iwona B. pochodziła z Lubelszczyzny, ale zamieszkała w Brzyskiej Woli u rodziców swojego męża, który pracuje za granicą. Mieszkańcy wsi bardzo pozytywnie wypowiadają się o 26-latce.

- Spacerowała z dzieckiem, bawiła się z nim, chodziła do lekarza. No, jak każda dobra matka - mówią.

W sobotę rano mała Kornelka obudziła się pierwsza i wstała z łóżka, w którym spała z mamą. Najpierw grzecznie się bawiła, wykorzystując czas, kiedy nikt jej nie pilnował. Po jakimś czasie wróciła do łóżka, gdzie zaczęła ruszać „śpiącą” mamę i ściągać z niej kołdrę. Myślała, że z uśmiechem otworzy oczy i zaraz wstanie, by wziąć ją w ramiona. Niestety, kobieta w ogóle nie reagowała na coraz głośniejsze krzyki córeczki. W pewnym momencie 4-latka rozpłakała się i pobiegła poskarżyć się do dziadka. Stanisław B. uspokoił wnuczkę i wrócił z nią do pokoju, w którym leżała Iwona B. Bardzo szybko zorientował się, że jego synowa może nie żyć. Natychmiast wezwał policję i pogotowie.

Kobieta nie miała żadnych śladów na ciele i nie jest wiadomo dlaczego zmarła. W poniedziałek po południu obyła się sekcja zwłok. Wstępne wyniki nie wykazały przyczyny śmierci Iwony B. Potrzebne będą dokładniejsze badania.

– Wesoła, młoda, zdrowa dziewczyna. Wszyscy we wsi zastanawiamy się, co się stało. Czy może coś zjadła, czy serce… Straszna tragedia. Zostawiła malutkie dziecko. Rafał został wdowcem w takim wieku, że niektórzy jego koledzy nawet o ślubie jeszcze nie myślą. Człowiek nie może o tym myśleć nie płacząc - mówi jedna z sąsiadek rodziny B.

W sprawie śmierci 26-letniej mieszkanki powiatu leżajskiego prowadzone jest śledztwo z art. 155 Kodeksu Karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci - mówi Magdalena Kurpiel, zastępca Prokuratora Rejonowego w Leżajsku.

Masz podobny temat?

Napisz do autora tekstu:

[email protected]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki