Rzeszowscy parafianie: Oddaj relikwie, bandyto (GALERIA)

2019-08-14 7:23 BO

Jest młody, hardy i bardzo sprytny, bo od czterech lat wodzi policję za nos. Mowa o Tomaszu Goleni (34 l.), który ukradł z kościoła w Rzeszowie bezcenne dla parafian relikwie św. Teresy i zniknął bez śladu. Prokuratura właśnie wydała za nim list gończy, a zrozpaczeni parafianie apelują: - Niech już sobie zatrzyma te kielichy, lichtarze i skarbonki, ale relikwie niech odda!

Miejsce akcji: kościół farny w Rzeszowie p.w. św. Wojciecha i Stanisława. Czas: noc z 28 lutego na 1 marca 2015 r. To właśnie wtedy świątynię wzięli na cel bandyci, a wśród nich 30-letni wówczas mieszkaniec Łańcuta Tomasz Golenia.

- Wyłamał kraty zabezpieczające szyb wentylacyjny i dostał się do środka – opisuje szczegóły włamania Artur Terlecki z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Bandyta i jego kompani mieli sporo czasu na splądrowanie świątyni. Gdy nazajutrz proboszcz Jan Szczupak wszedł do swojego kościoła, złapał się za głowę. Zniknęły kielichy liturgiczne, patery, wypełnione pieniędzmi puszki Caritasu, bezprzewodowe mikrofony, służące do odprawiania mszy, piloty do systemu alarmowego, a nawet klucze do pomieszczeń kościoła. Najgorsze było wszakże to, że bandyci zabrali dwie monstrancje z relikwiami św. Teresy i jej rodziców!

- Straty materialne są dotkliwe, ale duchowe wprost nie do przecenienia – załamują ręce parafianie. Liczyli, że policja szybko schwyta bandytów, ale od włamania minęły już cztery lata, a oni wciąż są na wolności. - Może teraz, gdy za Tomaszem Golenią prokuratura wydała list gończy, sprawa ruszy z miejsca – mówią. Gotowi są darować bandytom zrabowane przedmioty. - Ale od świętości wara! Relikwie muszą oddać! - dodają.

Masz podobny temat?

Napisz do autora tekstu:

podkarpacie@se.pl