Zamiast zniczy przynieśli pomoc. Wzruszający hołd dla Łukasza Litewki. „Dziękujemy za Twoje serce”

2026-04-24 21:50

Mieszkańcy Jasła na Podkarpaciu pokazali, że choć Łukasz Litewka pożegnał się ze światem to jego wartości żyją dalej we wszystkich, których inspirował do niesienia bezinteresownej pomocy. „Dziś w godzinach 17–20 w Parku Miejskim w Jaśle odbyła się spontaniczna akcja. Udało się zebrać aż tonę karmy dla zwierząt. To nasz sposób, by oddać hołd Łukaszowi Litewce” - przekazał nasz Czytelnik.

Super Express Google News

Zamiast zniczy - tona karmy. Poruszający gest po śmierci Łukasza Litewki

Śmierć Łukasza Litewki poruszyła tysiące ludzi w całej Polsce. W wielu miejscach pojawiły się znicze i kwiaty, jednak mieszkańcy Jasła postanowili uczcić jego pamięć w zupełnie inny sposób. Zamiast tradycyjnych form żałoby wybrali działanie. I to takie, które najlepiej oddaje wartości, jakimi kierował się za życia.

W Parku Miejskim w Jaśle zorganizowano spontaniczną akcję pomocy zwierzętom. W godzinach popołudniowych, między 17 a 20, mieszkańcy przynosili karmę, chcąc w ten sposób symbolicznie pożegnać człowieka, który przez lata angażował się w pomoc najsłabszym. Efekt przerósł oczekiwania. Zebrano ogromną ilość darów dla zwierząt. Ten gest jest kontynuacją idei, które pozostawił po sobie zmarły poseł.

Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł Lewicy miał 36 lat

„Dziękujemy za Twoje serce, nigdy nie zapomnimy”

Akcja została zainicjowana przez lokalnych działaczy zajmujących się ochroną zwierząt. W zaproszeniu podkreślili, że najlepszym sposobem na uczczenie pamięci Łukasz Litewka będzie dobry uczynek. „Dziękujemy za Twoje serce, nigdy nie zapomnimy” - napisali organizatorzy, nie kryjąc wzruszenia.

Litewka był znany nie tylko z działalności politycznej, ale przede wszystkim z ogromnego zaangażowania społecznego. Jako poseł aktywnie działał na rzecz poprawy losu zwierząt, będąc członkiem sejmowej komisji zajmującej się ich ochroną. Jednocześnie to właśnie jego działalność charytatywna przyniosła mu największe uznanie. Prowadzona przez niego inicjatywa TeamLitewka organizowała liczne zbiórki internetowe: na leczenie dzieci, pomoc rodzinom w trudnej sytuacji oraz wsparcie schronisk.

Pielęgnują jego pamięć czynami

Tragiczna śmierć 36-latka w wypadku samochodowym pozostawiła ogromną pustkę, ale jednocześnie pokazała, jak wielu ludzi zainspirował do działania. To właśnie w takich chwilach, jak ta w Jaśle, widać, że jego praca nie poszła na marne.

Zamiast ciszy i zniczy jest konkretna pomoc. Zamiast żałoby wyrażonej w słowach - realne wsparcie dla tych, którzy go najbardziej potrzebują. Mieszkańcy Jasła udowodnili, że pamięć o Łukaszu Litewce można pielęgnować nie tylko wspomnieniami, ale przede wszystkim czynami.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki