Z nieoficjalnych doniesień Radia Eska wynika, że śledczy odnaleźli dotychczas na terenie nieruchomości szczątki około 50 płodów.
Jak podaje rozgłośnia, 57-letnia patomorfolożka wyjaśniała, że w okresie pandemii COVID-19 wynosiła ze szpitala martwe płody. Kobieta utrzymuje, że wykorzystywała je w swoim domu do celów badawczych. Po zakończeniu rzekomych eksperymentów medycznych miała pakować ciała do jutowych worków i grzebać na działce, gdzie stał wówczas stał opuszczony budynek. W tamtym czasie lekarka była zatrudniona w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie, dojeżdżając z rodzinnego Zamościa.
Według podejrzeń organów ścigania w ten makabryczny proceder mogło być zaangażowanych więcej osób i lokalizacji, dlatego śledczych czeka jeszcze mnóstwo pracy.
Wszystkie zabezpieczone szczątki zostaną poddane specjalistycznym badaniom DNA. Była właścicielka posesji przebywa w areszcie, podczas gdy kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji nieustannie przeszukuje teren działki.
Do zbadania jest około pięciu arów ziemi, a prace poszukiwawcze mają potrwać do przyszłego tygodnia. Prokuratorskie śledztwo toczy się w sprawie zbezczeszczenia zwłok oraz nielegalnego składowania niebezpiecznych odpadów.
Za tego rodzaju czyny grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Makabryczne znalezisko w Lutoryżu
Do ujawnienia szokujących faktów doszło w trakcie zwykłych prac ziemnych na posesji w Lutoryżu. To operator koparki zauważył wykopane z ziemi szczątki oraz przedmioty wyglądające na zużyty sprzęt medyczny. Nowi właściciele nieruchomości, natychmiast zawiadomili odpowiednie służby.
Organy ścigania otrzymały zgłoszenie 10 czerwca. Według komunikatów prokuratury obok szkiełek mikroskopowych i bloczków parafinowych odkryto ludzki płód oraz inne fragmenty przypominające wczesne stadia rozwoju człowieka. Wezwani na miejsce eksperci z dziedziny medycyny sądowej jednoznacznie potwierdzili, że odnalezione fragmenty to szczątki nienarodzonych dzieci.
Szybko wyszło na jaw, że obecni posiadacze działki nabyli ją od kobiety z wykształceniem medycznym w specjalności patomorfologii.
Na polecenie prokuratora 12 czerwca w Zamościu doszło do zatrzymania 57-letniej Magdaleny H. Rzecznik Krzysztof Ciechanowski przekazał, że jeszcze tego samego dnia sprawa została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Śledztwo prowadzone jest z artykułu 262 Kodeksu karnego mówiącego o bezczeszczeniu zwłok, jak również z artykułu 183 paragraf 5a Kodeksu karnego, który dotyczy nielegalnego porzucania i magazynowania substancji niebezpiecznych w nieodpowiednich miejscach.