Do makabrycznego odkrycia doszło w czwartek rano, 11 czerwca, podczas prac prowadzonych na jednej z działek w Lutoryżu pod Rzeszowem.
Jak ustaliło Radio ESKA, operator koparki podczas robót ziemnych natrafił na pierwsze szczątki. Na miejsce natychmiast wezwano policję. Po przyjeździe funkcjonariuszy i techników kryminalistyki prace prowadzono z zachowaniem szczególnej ostrożności. Wkrótce natrafiono na kolejne szczątki.
Według nieoficjalnych informacji reportera Radia ESKA znaleziono co najmniej 13 płodów. Informacje te nie zostały dotąd oficjalnie potwierdzone przez śledczych.
Czytaj: Makabryczne odkrycie pod Rzeszowem. Nieoficjalnie: znaleziono co najmniej 13 płodów!
Na miejscu od wielu godzin pracują policjanci, technicy kryminalistyki oraz prokurator nadzorujący czynności. Teren został zabezpieczony i odgrodzony policyjną taśmą. Obecnie nie mają tam wstępu osoby postronne.
Jak ustalili dziennikarze, działka, na której dokonano odkrycia, została niedawno kupiona przez nowych właścicieli. Trwa tam budowa osiedla domów jednorodzinnych.
Nowe ustalenia w sprawie
W piątek, 12 czerwca pojawiły się kolejne informacje dotyczące sprawy. Radio Eska podaje, że poprzednią właścicielką nieruchomości była lekarka – patomorfolog.
Na razie nie wiadomo, czy informacja ta ma jakikolwiek związek z prowadzonym śledztwem. Okoliczności odkrycia oraz pochodzenie szczątków będą przedmiotem szczegółowych ustaleń prokuratury.
Rzeszowska policja nadal nie komentuje sprawy. Pierwszy oficjalny komunikat śledczych ma zostać przedstawiony około południa. Śledczy będą ustalać, w jaki sposób szczątki znalazły się na terenie działki oraz jak długo mogły znajdować się w ziemi.
Do sprawy będziemy wracać.