Spis treści
Firma Marvel Studios oficjalnie potwierdziła, że powstanie kolejna część przygód Czarnej Pantery. Oprócz daty premiery ogłoszono, kto wcieli się w głównego bohatera po śmierci Chadwicka Bosemana. Popularny aktor zmarł niecałe sześć lat temu, a wielu fanów zastanawiało się, czy cykl będzie w ogóle rozwijany w przyszłości bez jego obecności w obsadzie.
Chadwick Boseman był ikoną w roli Czarnej Pantery
Walka 43-letniego aktora z rakiem jelita grubego dobiegła końca 28 sierpnia 2020 roku w Los Angeles. Mimo podpisania długoterminowej umowy z Marvelem na wcielanie się w T'Challę, choroba pokrzyżowała te plany. Boseman zagrał Czarną Panterę w sumie cztery razy, a do tego w 2022 roku, już po jego odejściu, do kin trafiła produkcja „Czarna pantera: Wakanda w moim sercu”, gdzie użyto archiwalnych materiałów z jego udziałem.
David Jonsson oficjalnym następcą. Kim jest aktor?
Podczas wydarzenia Comic-Con w San Diego, Marvel przedstawił plany na rozwój serii. Zaskoczeniem może być fakt, że akcja trzeciej części przeniesie widzów wyraźnie w przyszłość. Głównym bohaterem nie będzie już T'Challa, ale jego dorosły potomek, noszący imię Toussaint.
W rolę nowej Czarnej Pantery wcieli się David Jonsson. 32-letni brytyjski aktor zaczynał karierę na londyńskim West Endzie, a szerszej publiczności dał się poznać dzięki serialowi „Industry”. Zagrał również w filmie z serii „Obcy”, ale to jego rola w ekranizacji powieści Stephena Kinga „Wielki marsz” przekonała twórców do zaangażowania go w uniwersum Marvela. Za reżyserię wciąż odpowiadać będzie Ryan Coogler.
Polecany artykuł:
"Czarna Pantera" 3 dopiero w 2028 roku
Włodarze Marvel Studios podkreślają, że nowa odsłona „Czarnej Pantery” to priorytetowy projekt. Co ciekawe, film zostanie w całości nakręcony przy użyciu tradycyjnej taśmy filmowej. Kinowy debiut w Stanach Zjednoczonych zaplanowano na 15 grudnia 2028 roku.