Byk wskoczył na zatłoczone trybuny na stadionie w Kolumbii. Wideo mrozi krew w żyłach
Dramatyczne wydarzenia w kolumbijskiej miejscowości Castilla w dystrykcie Coyaima! Koszmar rozegrał się w trakcie tradycyjnej imprezy „corraleja”, która polega na wpuszczeniu byka na arenę i prowokowaniu go, a potem unikaniu ataków. Nagle sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Na dostępnych w sieci nagraniach widać, jak rozjuszone zwierzę z areny wpada prosto na trybuny pełne ludzi, taranując wszystko na swojej drodze. Widzowie w panice zaczęli uciekać, szukając jakiegokolwiek schronienia.
Przerażeni uczestnicy festiwalu uciekali w popłochu, niektórzy zeskakiwali z trybun na arenę, licząc, że tam unikną ataku zwierzęcia. Co najmniej cztery osoby zostały ciężko ranne. Na jednym z nagrań widać kobietę, którą byk powalił i brutalnie potratował w trakcie jej ucieczki.
Lokalne władze potępiają festiwale z bykami. Apelują o zakaz po kolejnym dramacie
Głos w sprawie zabrał Ricardo Suárez, sekretarz spraw wewnętrznych w departamencie Tolima, który ostro skrytykował tego typu imprezy. Podkreślił, że takie widowiska nie mają nic wspólnego z kulturą czy prawdziwą odwagą. Przedstawiciel lokalnych władz zaapelował o całkowity zakaz organizowania festiwali „corraleja” w tym regionie, zaznaczając, że budowanie rozrywki na krzywdzie zwierząt i igranie z życiem ludzi jest nieakceptowalne.
Warto przypomnieć, że Kolumbia już wcześniej była świadkiem podobnych dramatów. Zaledwie rok temu, podczas podobnego wydarzenia, śmierć poniósł 35-letni Yovanis Marquez. Został śmiertelnie ugodzony rogami na oczach publiczności. Podobne tragedie zdarzają się też regularnie w Europie. Przykładem jest Hiszpania, gdzie w lutym tego roku podczas karnawału w Ciudad Rodrigo rozjuszony byk dogonił i śmiertelnie ranił uciekającego przed nim mężczyznę.