Polska zawiesza współpracę ze Lwowem! W tle Ukraina i gloryfikowanie UPA. "To godzi w pamięć polskich ofiar"

2026-10-26 17:30

Przemyscy radni jednogłośnie zdecydowali w poniedziałek (26 października 2026 roku) o zawieszeniu współpracy partnerskiej ze Lwowem. Za uchwałą głosowało 21 radnych, nikt nie był przeciw ani się nie wstrzymał. Powodem jest decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu roku 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). - To godzi w pamięć polskich ofiar - uzasadniali radni, których popierają mieszkańcy miasta. Podobną decyzję podjął jeszcze Sejmik Województwa Lubelskiego, który zgodził się na rozwiązanie umowy o współpracę regionu z obwodem lwowskim.

Polska zawiesza współpracę ze Lwowem! W tle Ukraina i gloryfikowanie UPA. To godzi w pamięć polskich ofiar
Autor: Ruslan Lytvyn/ Shutterstock

Lwowska Rada Obwodowa zdecydowała o ustanowieniu roku 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), co spotkało się z niemałą krytyką wśród mieszkańców Polski. Teraz radni w Przemyślu uznali, że decyzja godzi w pamięć polskich ofiar zbrodni popełnionych przez UPA i stoi w sprzeczności z budowaniem relacji opartych na prawdzie historycznej i wzajemnym szacunku, w związku z czym jednogłośnie zadecydowali o zawieszeniu współpracy partnerskiej ze Lwowem. W poniedziałek, 26 października 2026 roku, za uchwałą głosowało 21 radnych, nikt nie był przeciw ani się nie wstrzymał.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, uchwała zobowiązuje prezydenta Przemyśla do podjęcia działań prawnych zmierzających do rozwiązania umowy o współpracy z 1995 roku. Przewiduje zarazem, że współpraca zostanie wznowiona, jeśli Lwowska Rada Obwodowa ostatecznie unieważni lub formalnie wycofa uchwałę, a władze Lwowa jednoznacznie odetną się od inicjatyw gloryfikujących struktury odpowiedzialne za zbrodnie na ludności cywilnej. Prezydent ma poinformować władze Lwowa o stanowisku rady, a przemyskim radnym przedstawić informację o podjętych działaniach i terminie ustania umowy. 

Po głosowaniu prezydent Przemyśla Wojciech Bakun napisał w mediach społecznościowych, że miasto zawiesza wspólne działania „do czasu jasnego określenia się władz Lwowa” w sprawie promowania ideologii skierowanych przeciw Polsce i Polakom. Podziękował radnym za wspólne stanowisko i ocenił, że Przemyśl nie pozostanie obojętny na działania prowokacyjne i antypolskie.

Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła rok 2027 rokiem UPA, jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. 21 października źródło PAP w ukraińskim rządzie określiło decyzję lokalnych deputowanych jako „nieprzyjemne zaskoczenie” dla władz w Kijowie. Przekazało, że uchwała nie weszła wówczas jeszcze w życie, a rząd prowadził konsultacje, by ją zablokować, m.in. doprowadzić do jej niepodpisania lub wycofania głosów części deputowanych. 

Wnioskodawcą uchwały lwowskiej rady był Światosław Szeremeta, deputowany partii Europejska Solidarność byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Jest sekretarzem ukraińskiej międzyresortowej komisji ds. upamiętnień i kieruje komunalnym przedsiębiorstwem „Dola”, które prowadziło po stronie ukraińskiej poszukiwania polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów.

Na wniosek szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, Szeremeta został wpisany do rejestru osób niepożądanych z zakazem wjazdu do strefy Schengen do 20 października 2031 r. Sikorski określał go jako inicjatora ustanowienia roku Szuchewycza i „rekonstruktora Galizien Waffen-SS”.

Ukraińskie MSZ krytykowało decyzję lwowskiej rady jako szkodliwą dla relacji z Polską i podjętą na szczeblu regionalnym. Premier Donald Tusk powiedział 21 października, że nie rozumie „tej samobójczej taktyki”. Dwa dni później przekazał, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dał mu do zrozumienia, iż nie będzie wspierał tej decyzji, jeśli dalsze postępowanie będzie zależało od niego. Według relacji Tuska Zełenski był „bardzo niezadowolony” z tego, co się wydarzyło.

UPA była ukraińską formacją zbrojną. Jej działalność, podobnie jak działalność OUN, pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków oddziały UPA przeprowadziły w 1943 r. skoordynowane ataki na polskie miejscowości na Wołyniu; w Polsce zbrodnie te określa się jako ludobójstwo wołyńskie. W ukraińskiej pamięci historycznej UPA i OUN są często przedstawiane jako symbole walki o niepodległość i oporu przeciw Związkowi Sowieckiemu.

To nie wszystko, bo podobną decyzję podjął Sejmik Województwa Lubelskiego, który zgodził się na rozwiązanie umowy o współpracę regionu z obwodem lwowskim z 2004 roku. To również reakcja na ogłoszenie przez Lwowską Radę Obwodową roku 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i jej dowódcy Romana Szuchewycza.

Za podjęciem uchwały w sprawie wyrażenia zgody na rozwiązanie umowy o współpracy gospodarczej, handlowej, naukowo-technicznej i kulturalnej między województwem lubelskim i obwodem lwowskim zagłosowało wszystkich 30 radnych obecnych na poniedziałkowej sesji.

Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski (PiS) podczas poniedziałkowej sesji argumentował, że uchwała ma pokazać, że „nie ma naszej zgody na honorowanie zbrodniarzy”, którzy „mordowali” i „namawiali do mordów” na Polakach, Żydach, Romach i Ormianach na Kresach Wschodnich.

- To jest nasz sprzeciw symboliczny, żeby Ukraińcy pamiętali, że nie będzie naszej zgody, żeby Szuchewycz, Bandera, Melnyk i inni spod znaku UPA i OUN byli bohaterami, żeby Ukraińcy budowali swoją tożsamość na bazie tych zbrodniarzy – powiedział Stawiarski. Przestrzegł przed „demonami przeszłości”, które – jego zdaniem - „zawsze mogą wrócić”.

Według marszałka w relacjach polsko-ukraińskich brakuje „prawdy historycznej” i „nasi sąsiedzi z Ukrainy nigdy nie powiedzieli tego prostego słowa: przepraszam”. - Nie jesteśmy w stanie przejść do porządku dziennego nad honorowaniem ludzi, którzy mordowali naszych braci, siostry, sąsiadów – stwierdził.

Przewodniczący klubu Trzecia Droga Polska 2050-PSL Marek Kos przypomniał o pomocy, jakiej Polacy udzielili Ukraińcom po wybuchu wojny z Rosją w lutym 2022 r. – Stąd też bardzo dziwi taka uchwała obwodowej rady we Lwowie, gdzie gloryfikują osoby, które mordowały, wyrażały zgodę, zachęcały do mordowania, do ludobójstwa na Polakach – stwierdził.

- Nasze stanowisko nie może być inne, jak stanowisko twarde, pokazujące, że nie zgadzamy się z takim działaniem i taką interpretacją historii – powiedziała przewodnicząca klubu KO Zofia Woźnica. Wyraziła współczucie narodowi ukraińskiemu z powodu trwającej wojny, ale zastrzegła, że decyzja rady obwodowej we Lwowie „woła o pomstę do nieba”.

Klub PiS podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Lublin zaproponował przyjęcie stanowiska w sprawie potępienia decyzji strony ukraińskiej i zawieszenia współpracy partnerskiej ze Lwowem, ale większość radnych odrzuciła tę propozycję. Za wprowadzeniem projektu do porządku obrad zagłosowało 12 radnych, głównie z PiS i Rozwoju Plus, przeciwko było 17 radnych z klubu prezydenta Żuka.

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk poinformował w środę o skierowaniu pisma do przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej, w którym wyraził w imieniu mieszkańców Lublina sprzeciw wobec „niedopuszczalnej, nieakceptowalnej” i „bolesnej” dla rodzin ofiar i wielu Polaków decyzji. Zaapelował o wycofanie się strony ukraińskiej z uchwały i podjęcie dialogu z polskimi partnerami, opartego na rzetelnych badaniach historycznych.

Warto dodać, że wtorkowe postanowienie Lwowskiej Rady Obwodowej spotkało się z krytyką przedstawicieli polskich władz, w tym premiera Donalda Tuska. MSZ Ukrainy oświadczyło w środę, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej dotycząca wrażliwych kwestii historycznych w relacjach z Polską przynosi skutki odwrotne do zamierzonych w ramach działań na rzecz porozumienia.

Zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy Iryna Wereszczuk zaapelowała do radnych Lwowskiej Rady Obwodowej, by powstrzymali się od podejmowania decyzji, które mogą zaszkodzić relacjom z Polską i podkreśliła, że na takich napięciach korzysta tylko Rosja.

Źródło: PAP

Sonda
Czy Ukraina powinna wycofać się z decyzji o nazwaniu jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA”?
Pokój Zbrodni - Zwłoki kobiety bez głowy rąk i nóg

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI