Wiedział o pedofilii, ale próbował zatuszować sprawę i uciszyć dziecko. Jarosław Ś. usłyszał wyrok

2026-10-26 15:11

Rok i osiem miesięcy więzienia oraz ośmioletni zakaz pracy przy opiece nad dziećmi – taki wyrok usłyszał Jarosław Ś. Mężczyzna nie powiadomił policji o przestępstwie seksualnym wobec chłopca poniżej 15. roku życia. Według ustaleń sądu próbował też nakłonić dziecko do kłamstwa i ukrycia prawdy przed innymi osobami.

Mężczyzna w kapturze obserwuje dzieci na placu zabaw. Obok radiowóz. O wyroku dla Jarosława Ś. przeczytasz na SE.
Autor: Shutterstock
  • Jarosław Ś. został skazany za niepowiadomienie organów ścigania o przestępstwie seksualnym wobec dziecka oraz pomoc sprawcy w uniknięciu odpowiedzialności.
  • Sąd wymierzył mu karę łączną roku i 8 miesięcy więzienia oraz zakaz pracy związanej z nadzorem lub opieką nad małoletnimi przez 8 lat.
  • Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił apelacji obrońcy. Wyrok jest prawomocny.
Policja w Europie zatrzymała 166 pedofilów, większość w Polsce

Co wydarzyło się na obozie?

Sprawa dotyczy wydarzeń z nocy z 11 na 12 czerwca 2022 r. w Popowie-Letnisku. Jak ustalił sąd, Jarosław Ś. miał wiarygodną informację bezpośrednio od pokrzywdzonego o czynności seksualnej, której wobec chłopca poniżej 15. roku życia dopuścił się inny mężczyzna. Nie zawiadomił jednak policji ani innych organów ścigania.

Na tym sprawa się nie skończyła. Według ustaleń sądu następnego dnia mężczyzna namawiał chłopca, by powiedział wolontariuszom przebywającym na obozie, że do przestępstwa nie doszło. Miał też nakłaniać go, by nie przekazywał tej informacji innym osobom.

Prawomocna kara więzienia

Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce oskarżyła Jarosława Ś. w lipcu 2023 r. o niepowiadomienie o przestępstwie oraz pomoc w uniknięciu odpowiedzialności karnej jego sprawcy.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uznał go za winnego obu czynów i wymierzył mu karę łączną roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Orzekł również ośmioletni zakaz zajmowania stanowisk związanych z nadzorem lub opieką nad małoletnimi.

Obrońca zaskarżył wyrok, ale Sąd Okręgowy w Warszawie nie podzielił jego argumentów. Utrzymał wcześniejsze rozstrzygnięcie w mocy. Jarosław Ś. został również obciążony kosztami postępowania.

To oznacza, że zwykła droga odwoławcza została zakończona. Przepisy dopuszczają jeszcze wniesienie kasacji do Sądu Najwyższego, ale można ją oprzeć wyłącznie na określonych naruszeniach prawa. Nie wystarczy samo przekonanie, że kara jest zbyt surowa.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI