Rudnik nad Sanem. Niezwykłe ptaki pojawiły się nad Polską Stolicą Wikliny! [GALERIA]

2020-11-25 15:10 Beata Olejarka

Wiklinowe ptaki latają nad miastem! To kolejne niezwykle "rzeźby" które zdobią Polską Stolicę Wikliny, czyli podkarpacki Rudnik nad Sanem. Ogromne figury zachwycają! Ich imponująca wielkość i wygląd nie może zostać niezauważona. Ptaki przyciągają wzrok każdego przechodnia. To kolejna figura wykonana z wikliny, która zostanie w miasteczku na dłużej

Urząd Gminy w Rudniku nad Sanem przedstawił nowych gości w mieście - Trzy nowe, ogromne, wiklinowe ptaki pojawiły się na plantach w Rudniku nad Sanem. Czwarty z nich usiadł na klonie na dziedzińcu w Centrum Wikliniarstwa. To kolejne dzieła sztuki, które ukazały się na szlaku wiklinowych rzeźb w naszym mieście, robiąc ogromne wrażenie. Zaprojektowane zostały przez Agatę Soroka, pracownika Miejskiego Ośrodka Kultury, a wykonane przez specjalistę rzemiosła wikliniarskiego Pana Ryszarda Machowskiego. Największy z ptaków ma długość 1,60 m, a rozpiętość jego skrzydeł wynosi 1,40 m. Na rudnickim szlaku takich wiklinowych rzeźb mamy już trzydzieści pięć. Są to m.in.: wiklinowe tańczące Eurydyki, gorejące serce, wiklinowa perła, smok, kogut czy wiklinowy jeżozwierz. Są one umiejscowione w okolicach plant, w pobliżu rudnickiego młyna, a także na dziedzińcu Centrum Wikliniarstwa-czytamy.

Wiklinowy koszyk na piknik

Rudnik nad Sanem  słynie jako polska stolica wikliny. Rzemiosło wikliniarskie ma tam wieloletnią tradycję. Warto zatem, poszukując pomysłu na praktyczną i pięknie wyglądającą pamiątkę lub prezent, rozważyć nabycie wiklinowego wyrobu od lokalnych rzemieślników, których nie brakuje w tych terenach.  W Rudniku nad Sanem wikliniarstwo zaczęło się rozwijać i nabierać coraz większego znaczenia pod koniec XIX wieku. Rozwój koszykarstwa zainicjował właściciel dóbr rudnickich, hrabia Ferdynand Hompesch. To z jego inicjatywy i za jego staraniem wysłano kilku mieszkańców Rudnika i Kopek do szkoły koszykarskiej w Wiedniu, a następnie w 1878 roku założono w mieście szkołę koszykarską, w której pod czujnym okiem majstrów i instruktorów koszykarstwa kształcono chałupników. W ten sposób powstał cały system produkcji oparty na pracy nakładczej, pozyskiwaniu surowca (wprowadzono uprawę wikliny) oraz sprzedaży gotowych wyrobów, który przyczynił się do wzrostu liczby mieszkańców i poprawy ich zamożności. No i tak się zaczęło, a wiklinowa tradycja trwa po dziś dzień.

Masz podobny temat? Napisz do autora tekstu: podkarpacie@se.pl

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE