Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Strażacy musieli podnosić 24-tonowy wrak. Mamy wideo

W sieci pojawiło się nagranie z nocnej akcji służb po wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Ratownicy mieli przed sobą niezwykle trudne zadanie, ponieważ musieli wyciągać uwięzionych pasażerów spod ważącego 24 tony pojazdu. Wykorzystano potężne dźwigi, aby unieść przewróconą maszynę, podczas gdy pierwsze poszkodowane osoby ewakuowano po prostu przez rozbite okna.

Węgierska Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego (BM OKF) udostępniła wideo rejestrujące nocne działania ratownicze. Opublikowane materiały z miejsca katastrofy uświadamiają ogromne wyzwanie logistyczne dla węgierskich służb, które bez wahania walczyły o ludzkie życie.

Dramatyczna ewakuacja, wrak polskiego autokaru na Węgrzech przygniótł ludzi

Pierwsze zastępy ratownicze od razu przystąpiły do uwalniania poszkodowanych z przewróconej maszyny. W początkowej fazie ludzi wyciągano przez okna autokaru, jednak sytuacja skomplikowała się w momencie odkrycia osób uwięzionych pod karoserią.

Pierwsze jednostki, które dotarły na miejsce, zaczęły wyciągać pasażerów z autobusu. Autobus miał około 50 pasażerów na pokładzie. Kilka osób utknęło pod autobusem, a strażacy użyli drabiny, aby do nich dotrzeć. Aby podnieść autobus z powierzchni drogi, użyli dwóch dużych dźwigów, dzięki którym podnieśli tylne koło pojazdu. Wypadek na drodze spowodował 24-tonowy pojazd, który został podniesiony z powierzchni drogi i umieszczono go na kołach pojazdu - przekazałą Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego.

Strażacy zmuszeni byli użyć wysoce wyspecjalizowanych narzędzi do ratowania przygniecionych ofiar. Wykorzystując wyciągarkę, ratownicy podnieśli tył autokaru, co pozwoliło im na fizyczne dotarcie do najbardziej poszkodowanych pasażerów.

W kolejnym etapie operacji do pracy włączono ciężki sprzęt budowlany. Dopiero potężne dźwigi pozwoliły ustawić 24-tonowy pojazd z powrotem na kołach, otwierając drogę do ostatecznego przeszukania zniszczonego wnętrza i bezpiecznego wydobycia pozostałych osób.

W tych skomplikowanych działaniach na autostradzie wzięły udział zastępy strażackie z wielu węgierskich miast. Do pomocy ściągnięto strażaków stacjonujących na co dzień między innymi w Mezőkövesd, Mezőcsát, Füzesabony, Miszkolc, Szolnok, Tiszaújváros oraz Egerze.

Tragiczny wypadek autokaru na Węgrzech pochłonął 12 ofiar, siedem osób jest w szpitalu

Do tej potwornej katastrofy doszło około godziny 1:00 w nocy na odcinku autostrady M3 w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes. Polski autokar przemieszczał się w stronę Nyíregyházy z 59 osobami na pokładzie, w tym 57 podróżnymi i dwoma szoferami. Zgodnie ze wstępnymi hipotezami miejscowej policji, kierujący pojazdem najprawdopodobniej zasnął za kierownicą, po czym nagle zjechał z pasa ruchu i przewrócił się do przydrożnego rowu.

Bilans zdarzenia jest niezwykle tragiczny, ponieważ na miejscu zginęło 12 osób. Kolejnych siedmiu rannych przebywa w węgierskich placówkach medycznych w stanie realnie zagrażającym ich życiu, a pozostała czterdziestka pasażerów doznała jedynie stosunkowo powierzchownych obrażeń.

Miejscowe służby zatrzymały już polskiego kierowcę autokaru. Obecnie węgierscy śledczy prowadzą bardzo szczegółowe działania, które mają ostatecznie i precyzyjnie wyjaśnić przyczyny tej nocnej katastrofy.

Ofiary wypadku autokaru na Węgrzech wracały z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny

Przedstawiciele Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego oficjalnie poinformowali, że rozbitym pojazdem podróżowała wycieczka z województwa podkarpackiego. Pasażerowie wracali do swoich domów z dłuższego wyjazdu o charakterze religijnym, którego celem była Bośnia i Hercegowina.

W odpowiedzi na ten tragiczny incydent, polska placówka dyplomatyczna w Budapeszcie otworzyła specjalną linię telefoniczną dla krewnych poszkodowanych osób. Niezbędne informacje można zdobyć pod numerem +36 20 472 9502, jednak pracownicy ambasady ostrzegają przed możliwymi problemami z szybkim połączeniem, co jest spowodowane po prostu ogromnym obciążeniem tej linii ratunkowej.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki