- Kobieta wypoczywająca w bieszczadzkim kompleksie sfilmowała drapieżniki ze swojego pokoju. Materiał błyskawicznie obiegł internet, wywołując ogromne poruszenie wśród komentujących.
- Prawdziwość tego nietypowego zdarzenia oficjalnie potwierdziła przedstawicielka obiektu wypoczynkowego.
Wypoczywająca w bieszczadzkim ośrodku Solina Resort turystka przeżyła chwile ogromnego zaskoczenia, gdy wyszła na taras swojego pokoju. Jej oczom ukazały się dwa niedźwiedzie, które beztrosko przechadzały się w pobliżu budynków. Kobieta natychmiast chwyciła za telefon, aby udokumentować to niezwykłe spotkanie, a zarejestrowany materiał wideo opublikowała w internecie.
Polecany artykuł:
Boże, zobaczcie, to jest prawda! To nie jest fake, Jezuuu! Jesteśmy w hotelu, na balkonie. Piotrek pobiegł do recepcji. Tu stoi nasz samochód. O Boże. Tu jest nasz piękny widok na jezioro. Ale mi się ręce trzęsą, ja pierdzielę. I wędrują sobie (niedźwiedzie – przyp. red.) – komentowała na bieżąco kobieta.
Opublikowany w sieci film błyskawicznie zyskał na popularności, a internauci nie kryli skrajnych emocji.
„No to tylko się cieszyć 😊 nie każdy ma okazję miski na wolności zobaczyć 😊 super sprawa 😊😎 „ , „Ludzie wy tak serio ?? Przecież to Bieszczady po to się tam jedzie 🥰 To ich teren.”, „No i idź teraz spokojnie na szlak😳masakra, pozdrawiam serdecznie”.
Autentyczność nagrania potwierdziła Karolina Woźniak, manager Solina Resort, w rozmowie z Onetem:
Jest to autentyczne nagranie, zrobił je jeden z gości naszego hotelu. (…) Zachowujemy środki ostrożności, a władze gminy również reagują. Niedźwiedzie po raz pierwszy tak blisko podeszły w Polańczyk. Wcześniej pojawiły się w okolicznych miejscowościach – powiedziała.