Do zdarzenia doszło w piątek, 22 maja, teraz pojawiły się komunikaty policji oraz prokuratury w tej sprawie. W Rzeszowie na al. Piłsudskiego kierowczyni autobusu zatrzymała się przed przejęciem dla pieszych – miała czerwone światło. Po chwili, gdy światła się zmieniły kobieta chciała kontynuować jazdę, ale wtedy przed maską autobusu pojawił się młody mężczyzna. Nikt nie spodziewał się, co wydarzy się dalej!
Kierująca autobusem użyła sygnału dźwiękowego, gdyż pieszy nie miał prawa być w tym momencie na przejściu dla pieszych. Mężczyznę to rozgniewało, zaczął się denerwować i gestykulować rękami. Nagle w stronę kierującej skierował przedmiot przypominający broń i wykonał w jej kierunku gest strzału, po czym odszedł – przekazuje podkomisarz Magdalena Żuk z podkarpackiej policji.
To jednak nie wszystko, ponieważ policjanci ustalili, że 18-latek, końcem kwietnia, na terenie gminy, razem z innym mężczyzną, ukradł rower wartości 1500 złotych. Policjanci zabezpieczyli jednoślad, który w międzyczasie został przez niego przemalowany.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego Wiktorowi D. przedstawiono dwa zarzuty: kierowania gróźb karalnych przy wykorzystaniu przedmiotu przypominającego broń oraz kradzieży roweru. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia – podaje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Dodatkowo, prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Rzeszowie wniosek o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tej prośby i zastosował wobec niego areszt na okres dwóch miesięcy.
18-latek nie był dotychczas karany. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara łączna do 8 lat pozbawienia wolności.
Polecany artykuł: