Spis treści
Województwo podkarpackie uczci pamięć ofiar
Tragiczny wypadek z nocy z soboty na niedzielę na Węgrzech pogrążył w żałobie cały region podkarpacki. Autokar, którym podróżowała pielgrzymka powracająca z Bośni i Hercegowiny, przewoził w większości mieszkańców tych terenów.
Jak przekazała Teresa Kubas-Hul, wojewoda podkarpacki, odpowiednie służby oraz władze samorządowe utrzymują nieustanny kontakt z bliskimi ofiar.
Pracownicy instytucji pomocowych i delegaci gmin odwiedzają rodziny osobiście. Wojewoda podkreśliła, że do dyspozycji pozostaje zespół specjalistów z zakresu psychologii, gotowych do wsparcia osób w kryzysie.
– Mamy już zrobioną listę psychologów, którzy są gotowi jechać i takiej pomocy udzielić rodzinom osób poszkodowanych – przekazała Teresa Kubas-Hul.
Zauważyła również, że w przypadku niektórych rodzin interwencja psychologiczna nie jest na razie konieczna, jednak cała sytuacja podlega stałemu monitorowaniu.
Podróżowało 59 osób. Większość z Podkarpacia
Zaktualizowane dane potwierdzają wcześniejsze informacje o liczbie uczestników podróży. Łącznie w autokarze podróżowało 59 osób, z czego 57 stanowili pasażerowie, a 2 to kierowcy.
– Dwie osoby są z województwa małopolskiego, z Gorlic. Wszystkie pozostałe są z terenu województwa podkarpackiego – powiedziała wojewoda.
Obecnie trwa weryfikacja dokładnych miejsc zamieszkania poszkodowanych. Wynika to z faktu, że czasami adres zameldowania różni się od rzeczywistego miejsca pobytu. Urzędnicy, w porozumieniu z wojewodą, skrupulatnie analizują te dane.
Aby oddać hołd ofiarom tragedii, wojewoda wydała oficjalne rozporządzenie. 17 sierpnia, dokładnie w południe, w rzeszowskim Urzędzie Wojewódzkim zarządzono minutę ciszy. Podobny gest pamięci mają obowiązek wykonać również szefowie wojewódzkich jednostek administracyjnych.
Budynki urzędowe również zyskają żałobny wymiar. Przez trzy dni, od 17 do 19 sierpnia, flagi przed urzędem oraz jego lokalnymi siedzibami będą opuszczone do połowy masztu.
Teresa Kubas-Hul zwróciła się z prośbą do samorządów o rozważenie przyłączenia się do żałoby i adekwatne dostosowanie planowanych imprez do powagi sytuacji.
Szczegóły tragicznego wypadku na Węgrzech
Do zdarzenia doszło w nocy na węgierskiej autostradzie M3, w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes. Polski autokar zmierzał w stronę Nyíregyházy. Około godziny 1:00 pojazd nagle zjechał z prostej jezdni, zjechał do rowu i przewrócił się.
Z ustaleń miejscowej policji wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii było zaśnięcie kierowcy. Mężczyzna został zatrzymany w celu złożenia wyjaśnień, a szczegóły wypadku nadal badają śledczy.
W wyniku katastrofy śmierć poniosło 12 osób. Siedem walczy o życie w węgierskich placówkach medycznych, będąc w stanie krytycznym. Reszta uczestników wypadku – 40 osób – odniosła rany o mniejszym stopniu natężenia.
Przebieg akcji ratunkowej był niezwykle skomplikowany. Straż pożarna zmuszona była wyciągać poszkodowanych przez okna leżącego na boku pojazdu. Część osób znalazła się pod ciężarem ważącej blisko 24 tony maszyny, co wymagało użycia specjalistycznego sprzętu w celu ich uwolnienia.
Uczestnicy wyjazdu wracali z Bośni i Hercegowiny, gdzie odbywali pielgrzymkę. Aktualnie polskie organy administracyjne służą wsparciem rodzinom, a ambasada RP w Budapeszcie uruchomiła linię informacyjną dla poszukujących informacji o najbliższych.