Tragiczna śmierć znanego lekarza z Leska. Dr Jerzy Bentkowski jechał rowerem i został śmiertelnie potrącony
Tragiczne wiadomości napływają z Podkarpacia. Podczas manewru wyprzedzania trzech rowerzystów doszło do potrącenia jednego z nich. Niestety, choć 56-letni mężczyzna miał na głowie kask, obrażenia głowy okazały się śmiertelne. Ofiara to bardzo znany i ceniony w regionie lekarz, dr Jerzy Bentkowski, ortopeda i dyrektor ds. lecznictwa w Szpitalu Powiatowym w Lesku. Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę w miejscowości Paszowa w Bieszczadach. Kierowca Mini Coopera próbował wyprzedzić trzech rowerzystów. W trakcie manewru potrącił jednego z nich. Jak ustaliła policja, kierowca nie upewnił się, czy ma wystarczająco dużo miejsca. Gdy z naprzeciwka nadjechało inne auto, gwałtownie skręcił w prawo. Wtedy uderzył w przednie koło roweru. 56-letni mężczyzna upadł na jezdnię i doznał poważnego urazu głowy. Miał na sobie kask, ale obrażenia były bardzo ciężkie. Rowerzysta trafił do szpitala w Sanoku. Lekarzom nie udało się go uratować.
"Jego nagłe odejście jest ogromną stratą nie tylko dla rodziny i bliskich, ale również dla całej społeczności szpitala"
Zmarłym był dr Jerzy Bentkowski, znany ortopeda i dyrektor ds. lecznictwa w szpitalu w Lesku. Placówka potwierdziła jego śmierć i pożegnała go we wpisie. Podkreślono, że był ważną częścią zespołu, cenionym lekarzem i osobą zaangażowaną w pomoc pacjentom: "Jego nagłe odejście jest ogromną stratą nie tylko dla rodziny i bliskich, ale również dla całej społeczności szpitala, której był filarem, oddanym lekarzem i zaangażowanym liderem. Swoją pracą, wiedzą i odpowiedzialnością współtworzył wysoki poziom opieki medycznej oraz rozwój placówki, zawsze stawiając dobro pacjenta na pierwszym miejscu. Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek pełen życzliwości, empatii i oddania".