- 67-letni mężczyzna zginął w pożarze drewnianego domu w Dobryninie koło Mielca.
- Cały budynek był objęty płomieniami, a ciało ofiary odnaleziono po ugaszeniu ognia przez sześć zastępów straży pożarnej.
- Przyczyny wybuchu pożaru nie są na razie znane i zostaną ustalone przez biegłych oraz policję pod nadzorem prokuratora.
- W tym roku na Podkarpaciu w 850 pożarach domów i mieszkań zginęło już siedem osób, a 42 zostały ranne.
Tragiczny pożar pod Mielcem. Nie żyje 67-letni mężczyzna
Zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego w Dobryninie, niedaleko Mielca, wpłynęło do służb ratunkowych w sobotę (23.05) tuż przed północą. Na miejsce zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej, w sumie 28 strażaków z różnych jednostek powiatu mieleckiego. Kiedy pierwsze wozy strażackie dotarły na miejsce zdarzenia, widok był przerażający. Drewniany dom był już w całości objęty ogniem, co znacznie utrudniało podjęcie skutecznych działań gaśniczych i poszukiwawczych.
Strażacy przystąpili do walki z żywiołem, koncentrując się na opanowaniu ognia i przeszukaniu pogorzeliska. Niestety, po ugaszeniu pożaru, w zgliszczach budynku odnaleziono ciało 67-letniego mężczyzny. Był to jedyny mieszkaniec domu.
Przyczyny pojawienia się ognia są w tej chwili nieznane i będą ustalane w ramach śledztwa prowadzonego pod nadzorem prokuratury. Biegli z zakresu pożarnictwa będą badać każdą możliwą hipotezę, od zwarcia instalacji elektrycznej po nieszczęśliwy wypadek.
Pożary domów na Podkarpaciu. Tragiczny bilans i alarmujące statystyki strażaków
Jak informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, w tym roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali już do ponad 850 pożarów w domach i mieszkaniach. To zatrważająca liczba, która świadczy o skali problemu. W wyniku tych zdarzeń 7 osób zginęło, a 42 zostały ranne, co czyni ten rok jednym z tragiczniejszych pod względem ofiar pożarów w regionie.