18-letni Dominik skonał na rękach ojca. Kibol oskarżony o zabójstwo wyrzucił obrońców

Znowu przerwa w procesie Dariusza N. – kibola klubu GKS Katowice i nożownika oskarżonego o zabójstwo 18-letniego Dominika. W poniedziałek (12 października) miała się odbyć kolejna rozprawa w jego procesie, ale nic z tego nie wyszło. N. stwierdził bowiem, że utracił zaufanie do wszystkich swoich obrońców i wypowiedział im pełnomocnictwo. Dodał też, że ze względu na zdrowie psychiczne nie powinien uczestniczyć w procesie.

  • Proces Dariusza N., oskarżonego o zabójstwo 18-letniego Dominika w Katowicach w sierpniu 2016 r., został odroczony do 23 listopada. Powodem było wypowiedzenie pełnomocnictwa przez N. swoim obrońcom oraz jego twierdzenie o problemach ze zdrowiem psychicznym.
  • Sąd wyznaczył N. obrońcę z urzędu i zleci dodatkową opinię biegłych psychologów w celu oceny jego stanu psychicznego i zdolności do udziału w rozprawach.
  • Dariusz N. jest również oskarżony w innej sprawie o uprowadzenie ze szczególnym udręczeniem i zabójstwo Marka Kubaczki (35 l.), który został porwany spod bloku przy ul. Kściuczyka w Katowicach 19 września 2025 r., a jego ciało znaleziono w nagrobku w Żytnie.

Oskarżony o zabójstwo nastolatka chce zmienić adwokatów i kwestionuje swój stan zdrowia

Dariusz N. tym razem do sądu nie został doprowadzony. Uczestniczył w rozprawie przez łącze internetowe. Obecnie N. przebywa w zakładzie karnym w Goleniowie jako aresztowany w innej sprawie. Równie ponurej. Chodzi o uprowadzenie i zamordowanie katowiczanina Marka Kubaczki (35 l.). W katowickim Sądzie Okręgowym toczy się tymczasem po raz drugi proces Dariusza N. (w pierwszym został uznanym za winnego i skazany, jednakże Sąd Apelacyjny uchylił później ten wyrok i nakazał ponowne przeprowadzenie postępowania). N. odpowiada w nim za zabójstwo Dominika (+18 l.), młodego piłkarza GKS Katowice. Do tragedii doszło w sierpniu 2016 r. na katowickiej ul. 3 Maja. Wywiązała się wtedy gwałtowna bójka pomiędzy kibolami „Gieksy”, którzy właśnie wrócili z wyjazdowego meczu a grupką ludzi, którzy po całonocnej balandze wyszli z jednego z katowickim klubów. W jej trakcie Dariusz N. miał wyciągnąć nóż i zadać nim dwa ciosy nastolatkowi. Rany okazały się śmiertelne. Dominik zmarł na rękach ojca, który był też uczestnikiem bójki.

N. udało się uciec, ale został namierzony w Hiszpanii i tam zatrzymany. Jak się okazało zajmował się wtedy szmuglowaniem narkotyków. Został zatrzymany, gdy ładował woreczki narkotyków do puszek z sosem pomidorowym. Dariusz N. został poddany ekstradycji i stanął po raz pierwszy przed sądem oskarżony o zabójstwo Dominika i usiłowanie zabójstwa innego uczestnika bójki. N. od początku nie przyznawał się do winy. Utrzymuje, że nie był na wyjazdowym meczu w Olsztynie, więc nie mógł wychodzić z ekipą kibiców z katowickiego dworca. Przekonuje, że był cały czas w Katowicach i doskonale bawił się w damskim towarzystwie. Sędziowie uznali go za winnego zabójstwa i usiłowania zabójstwa i ogłosili, że ma spędzić 25 lat w więzieniu. Ten wyrok jednak został uchylony w wyższej instancji i już od dwóch lat toczy się ponownie przed katowickim Sądem Okręgowym.

Dziś jednak rozprawy nie przeprowadzono. Dariusz N. od razu poprosił bowiem o odroczenie postępowania. - Wydaje mi się, że jest konflikt interesów, jeżeli jest ta pani adwokat, ta pani reprezentuje w tej sprawie świadka Piotra K. Ta pani występuje też w innej sprawie przeciw mnie. Ponadto stan mojego zdrowia psychicznego jest taki, że nie wiem, czy się nadaję do udziału w rozprawie. Stosowną dokumentację i wniosek o odroczenie procesu przesłałem do sądu w piśmie z 6 października – powiedział N.

Mecenas Klaudia Klichowska, która była na sali sadowej w zastępstwie mec. Katarzyny Hebdy nie zgodziła się w tymi słowami, ale postanowiła podtrzymać wniosek o odroczenie rozprawy. - Nie reprezentowałam świadka, o którym wspomniał oskarżony, ale jeśli oskarżony nie wyraża zgody, bym go broniła, to podtrzymuję wniosek o odroczenie rozprawy – powiedziała pani mecenas.

Sąd postanowił sprawę odroczyć. Najważniejszym powodem było oczywiście wypowiedzenie pełnomocnictwa dotychczasowym obrońcom oskarżonego. Wobec takiego obrotu sprawy sąd wyznaczył Dariuszowi N. obrońcę z urzędu – został nim mec. Piotr Łabno. Jednakże nowy pełnomocnik będzie potrzebował czasu do zapoznania się z aktami sprawy i wypracowania linii obrony wraz z oskarżonym.Ponadto sędziowie uznali, że zasięgną też dodatkowej opinii biegłych z zakresu psychologii – chodzi o sprawdzenie, jaki jest stan psychiczny N. i czy może on brać udział w rozprawach. Przerwa w procesie potrwa do 23 listopada.

Kibol odpowie też za inną zbrodnię

Dariusz N. ma też zarzuty w innej, równie przerażającej sprawie. 19 września 2025 r. spod bloku przy ul. Kściuczyka w Katowicach został porwany Marek Kubaczka. Sytuację, jak mężczyzna jest obezwładniany i wrzucany do wnętrza ciemnego auta, widział ktoś z mieszkańców osiedla. Marek Kubaczka został prawdopodobnie podstępem wywabiony z mieszkania przez jakiegoś znajomego - poszedł do niego w krótkich spodenkach i klapkach. Marek K. to również pseudokibic katowickiego klubu. Nie wyczuł, że zastawiono na niego pułapkę.

Mężczyzna był poszukiwany jako zaginiony. Policja od razu zakładała, że mógł paść ofiarą porachunków pomiędzy kibolami GieKSy. To było słuszne założenie. W grudniu ub. r. przyszła tragiczna wiadomość. Marek Kubaczka nie żyje. Jednak najstraszniejsze było, co z nim zrobili porywacze i miejsce ukrycia jego zwłok. Kubaczka był torturowany przez porywaczy. Bity, kopany i rażony paralizatorem. Gdy zmarł, bandyci wrzucili jego ciało do grobowca na cmentarzu w Żytnem w woj. łódzkim. To okolice, skąd pochodzi Dariusz N.

Samego N. trzeba było szukać ponownie. Po zwolnieniu go z tymczasowego aresztu przez jakiś czas stawiał się karnie na kolejnych rozprawach, ale pewnego dnia zniknął. Udało się go namierzyć w czeskiej Ostrawie. Został tam zatrzymany i wtrącony do aresztu. Po ekstradycji do Polski usłyszał zarzuty uprowadzenia ze szczególnym udręczeniem oraz zabójstwa. Do winy się nie przyznał.

Sonda
Jaka powinna być kara za zabójstwo?
Pokój Zbrodni - Zwłoki kobiety bez głowy rąk i nóg

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI