Biegał nago z 38-centymetrowym nożem. Atakował samochody i karetkę. Jest decyzja sądu

Nagi mężczyzna z nożem zaatakował samochody w Bielsku-Białej, wskoczył na maskę jednego z nich i rozbił przednią szybę. 31-letni Krzysztof A. został zatrzymany przez policjantów, a następnie trafił do szpitala psychiatrycznego. Teraz zapadła decyzja o jego tymczasowym aresztowaniu. Sąd zastosował wobec niego areszt na trzy miesiące w warunkach zakładu leczniczego.

Dramatyczne sceny rozegrały się 21 września w Bielsku-Białej. 31-letni mężczyzna biegał nago w rejonie ronda ks. Jana Jeżowicza, u zbiegu ulic Cieszyńskiej i Międzyrzeckiej. W ręku miał nóż, którym miał atakować przejeżdżające samochody.

Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, którzy ze względu na jego agresywne zachowanie użyli tasera. Po zatrzymaniu 31-latek został przewieziony do szpitala, a następnie do Bielskiego Centrum Psychiatrii-Olszówka.

Wskoczył na maskę samochodu i rozbił szybę

Z ustaleń śledczych wynika, że 31-latek najpierw miał dokonywać nożem samookaleczeń, a następnie zaczął uderzać ostrym narzędziem w przejeżdżające samochody.

Jednym z zaatakowanych pojazdów był Opel Astra. Mężczyzna miał uszkodzić jego karoserię, a następnie wskoczyć na maskę. Znalazł się na pokrywie silnika i zaczął uderzać nożem w przednią szybę.

Szyba została rozbita. Odłamki szkła wpadły do wnętrza samochodu, trafiając m.in. na deskę rozdzielczą, podszybie oraz kierującą pojazdem kobietę. Świadkowie zdołali odwrócić uwagę agresywnego mężczyzny, a następnie ewakuowali kobietę z samochodu.

Potem zaatakował karetkę

To jednak nie zakończyło niebezpiecznej sytuacji. Według ustaleń prokuratury mężczyzna zaczął następnie uderzać nożem w karetkę Bielskiego Pogotowia Ratunkowego. Pojazd został uszkodzony, a wartość strat oszacowano na co najmniej 4,5 tys. zł.

Świadkowie relacjonowali również, że 31-latek atakował inne samochody. Pojazdy te odjechały jednak z miejsca zdarzenia.

Policjanci ustalili, że mężczyzna posługiwał się nożem o całkowitej długości 38 cm, z ostrzem długości 24 cm.

Nożownik usłyszał zarzuty. Jest tymczasowo aresztowany

Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, gdzie opatrzono liczne rany cięte powstałe w wyniku samookaleczeń. Następnie, z uwagi na jego stan zdrowia psychicznego, został przetransportowany pod nadzorem policji do Bielskiego Centrum Psychiatrii-Olszówka.

23 września prokurator Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ przedstawił 31-latkowi dwa zarzuty. Dotyczą one m.in. uszkodzenia mienia oraz narażenia kierującej samochodem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czyny zakwalifikowano jako występki o charakterze chuligańskim.

Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Ich treść wymaga jednak dalszej weryfikacji.

Najważniejsza decyzja zapadła jednak w sprawie środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej, na wniosek prokuratora, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 31-latka na trzy miesiące. Areszt ma być wykonywany w warunkach zakładu leczniczego.

Za zarzucane przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody.

Prokuratura apeluje również do osób, których samochody mogły zostać uszkodzone podczas zdarzenia, ale które odjechały z miejsca z obawy przed eskalacją agresji. Pokrzywdzeni mogą zgłaszać się do Komisariatu Policji III w Bielsku-Białej.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI