Spis treści
Dramat 11-latka w Zabrzu. Zemdlał podczas kąpieli
Incydent miał miejsce w niedzielę, 4 października 2026 roku, krótko przed godziną 21:30 w budynku zlokalizowanym przy ulicy Witkacego w dzielnicy Helenka w Zabrzu. Serwis Zabrze112 donosi, że służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potencjalnym zatruciu czadem.
Z początkowych informacji wynika, że 11-letni chłopak przebywał w łazience, gdy gwałtownie zemdlał. W lokalu obecni byli w tym czasie także rodzice oraz dwoje innych dzieci.
Szybko rozdysponowano załogi pogotowia ratunkowego oraz strażaków. Medycy, którzy zjawili się na miejscu i zbadali młodego pacjenta, podjęli decyzję o natychmiastowym przewiezieniu go na szpitalny oddział ratunkowy celem poszerzonej oceny stanu zdrowia.
Rodzice oraz dwójka rodzeństwa nie wykazywali żadnych symptomów mogących świadczyć o zatruciu, dlatego nie było konieczności ich zabierania do lecznicy. Spędzili oni resztę nocy we własnym domu.
Straż pożarna badała stężenie tlenku węgla w Zabrzu
Pod wskazany adres dotarły łącznie trzy karetki pogotowia – z lokalizacji przy ulicy Jordana i Roosevelta w Zabrzu, a także jednostka z Radzionkowa. Swoje obowiązki realizował też wóz z zabrzańskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej.
Strażacy odizolowali teren i rozpoczęli mierzenie poziomu tlenku węgla za pomocą detektorów wielogazowych. Całe mieszkanie zostało gruntownie wywietrzone. Akcja służb ratowniczych sfinalizowana została mniej więcej o godzinie 22:30.
Eksperci z PSP apelują o ostrożność, ponieważ czad jest substancją gazową, która nie ma barwy ani zapachu, przez co ludzkie zmysły nie są w stanie go wyczuć. Niezbędne jest systematyczne monitorowanie instalacji kominowych i wentylacyjnych, co pozwala uniknąć tego typu dramatów w przyszłości.