Spis treści
Nagranie niedźwiedzia w Babiogórskim Parku Narodowym
Pracownicy Babiogórskiego Parku Narodowego udostępnili w internecie niezwykle ciekawe wideo z leśnego monitoringu. W obiektywie ukrytej kamery znalazł się ogromny niedźwiedź brunatny. Zwierzę najwyraźniej zapragnęło sprawdzić dziwny obiekt zawieszony między drzewami.
Potężny drapieżnik zbliżył się do obiektywu i zaczął intensywnie badać go swoim nosem. Oglądając ten materiał można odnieść wrażenie prób pochwycenia urządzenia przez ciekawskiego ssaka. Zwierzę ewidentnie chciało zidentyfikować nową rzecz na swoim terytorium.
Materiał wideo to efekt stałego nadzoru obszarów leśnych. Działania te są prowadzone bezpośrednio na zarządzanym obszarze Babiogórskiego Parku Narodowego.
Taka reakcja przedstawiciela tego gatunku jest absolutnie naturalna. Niedźwiedzie nie mogą pochwalić się perfekcyjnym widzeniem otoczenia. Zwierzęta nadrabiają ten brak doskonałym słuchem oraz wybitnym węchem.
Nos stanowi dla tych ssaków podstawowy narząd do bezpiecznego przemieszczania się po terenie. Dzięki niemu drapieżniki skutecznie znajdują pożywienie i identyfikują inne osobniki. Węch pozwala im także z wyprzedzeniem wyczuć obecność intruzów.
Oczy tych drapieżników rejestrują w pierwszej kolejności obiekty zmieniające swoje położenie. Zupełnie nieruchomy sprzęt zostaje przez zwierzę najpierw usłyszany lub wyczuty zapachem. Dopiero potem niedźwiedź go zauważa.
Właśnie taka sytuacja miała miejsce w przypadku sprzętu zamontowanego niedaleko masywu Babiej Góry. Nagranie przypomina szczegółową kontrolę nieznanego przedmiotu przez zaciekawionego drapieżnika. Zwierzę poświęciło na badanie sporo czasu i użyło do tego bardzo czułego nosa.
Projekt Drapieżne Pogranicze pomaga monitorować dzikie zwierzęta
Babiogórski Park Narodowy śledzi kroki ogromnych ssaków w ramach szerokiego programu „Drapieżne Pogranicze”. Zakamuflowane obiektywy dają szansę na dyskretne podglądanie zwierząt w naturalnych warunkach. Codzienny tryb życia tych wielkich ssaków nie zostaje przy tym w ogóle zakłócony.
Każdy tego typu film to prawdziwy skarb dla lokalnych badaczy przyrody. Obiektywy dają stuprocentową pewność występowania niedźwiedzi na konkretnym wycinku lasu. Leśnicy mogą przy okazji badać zwyczaje gatunku i analizować szlaki stałych wędrówek.
Tym razem system kamer zarejestrował wyjątkowo pogodne kadry ze środka gęstego lasu. Bohater nagrania nie zignorował ukrytego urządzenia i nie poszedł od razu własną ścieżką. Ssak zatrzymał się przed sprzętem i postanowił go gruntownie przetestować.
Władze parku opublikowały klip okraszając go wymownym dopiskiem „NOS W NOS Z NIEDŹWIEDZIEM!”. Zacytowane zdanie stanowi najcelniejsze podsumowanie opisywanego zdarzenia ze środka lasu.
Babia Góra to kluczowy korytarz migracyjny dla niedźwiedzi brunatnych
Babiogórski Park Narodowy pod względem powierzchni wyraźnie ustępuje chociażby Bieszczadom lub Tatrom. Ten pozornie niewielki obszar posiada jednak wielkie znaczenie dla populacji niedźwiedzi brunatnych.
Przedstawiciele rezerwatu otwarcie potwierdzają fakt rzadszego osiedlania się zwierząt w granicach parku na stałe. Wynika to bezpośrednio z mocno ograniczonej wielkości bezpiecznego terytorium. Teren ten sprawdza się jednak znakomicie jako popularny szlak migracyjny dla wielkich drapieżników.
Rozmieszczone w zaroślach urządzenia niesamowicie ułatwiają przyrodnikom trudne zadania. Dzięki fotopułapkom eksperci podglądają chronione okazy bez wywoływania u nich nagłego strachu. Wszystko to przebiega z zachowaniem zasad całkowitego bezpieczeństwa.
Akcja ratunkowa GOPR przeprowadzona w masywie Babiej Góry: