Częstochowa czeka na komisarza. Izabela Leszczyna stawia warunek przed decyzją Donalda Tuska

2026-10-29 7:22

Po politycznym przewrocie w Częstochowie wciąż nie zapadła decyzja w sprawie nowego gospodarza ratusza. Wyborcy w referendum odwołali zarówno prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, jak i całą Radę Miasta, a teraz tymczasowego zarządcę musi wskazać premier Donald Tusk. Choć spekuluje się o kilku osobach, Izabela Leszczyna przedstawiła konkretną wizję, według której komisarz powinien później ubiegać się o prezydenturę z list Koalicji Obywatelskiej. Zupełnie inne oczekiwania mają inicjatorzy głosowania, którzy apelują o nominację dla kogoś spoza dotychczasowego układu władzy.

Izabela Leszczyna
Autor: Izabela Leszczyna/ Facebook

Polityczna rzeczywistość w Częstochowie uległa całkowitej zmianie. Mieszkańcy w drodze referendum zakończyli trwające 16 lat rządy prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, a przy okazji zdecydowali również o odwołaniu całej Rady Miasta. Obecnie wszyscy czekają na ruch premiera Donalda Tuska, na którym spoczywa obowiązek wyznaczenia komisarza do tymczasowego kierowania samorządem.

Na liście potencjalnych nominatów znajdują się postacie dobrze znane z częstochowskiej sceny politycznej, jednak pod uwagę brano również wariant przekazania władzy osobie spoza lokalnego środowiska samorządowego.

Gra toczy się o ogromną stawkę, ponieważ wyznaczony komisarz przejmie kompetencje zarówno odwołanego włodarza, jak i radnych, zarządzając Częstochową aż do rozstrzygnięcia przedterminowych wyborów.

Izabela Leszczyna chce, aby nowy komisarz wystartował w wyborach w Częstochowie

W tej sprawie wypowiedziała się już Izabela Leszczyna, pełniąca funkcję wiceprzewodniczącej Koalicji Obywatelskiej, szefowej częstochowskich struktur partii oraz byłej minister zdrowia.

Polityczka w rozmowie z Polską Agencją Prasową jednoznacznie nakreśliła swoje oczekiwania. Według niej kandydat, którego premier powoła na stanowisko komisarza, powinien później reprezentować Koalicję Obywatelską w przedterminowych wyborach na prezydenta miasta.

„Komisarz swoimi decyzjami powinien pokazać nową jakość rządzenia” – powiedziała PAP Izabela Leszczyna.

Taki scenariusz oznacza, że rola tymczasowego zarządcy Częstochowy nie sprowadzałaby się jedynie do bieżącego administrowania urzędem, lecz otwierałaby mu drogę do walki o prezydencki mandat w nadchodzącym głosowaniu.

Obowiązujące prawo w żaden sposób nie blokuje komisarzowi możliwości startu w wyborach, chociaż przepisy nie nakładają na niego obowiązku łączenia obu tych ról.

Izabela Leszczyna tłumaczy rolę Koalicji Obywatelskiej we współrządzeniu Częstochową

Stanowisko zaprezentowane przez Izabelę Leszczynę zwraca szczególną uwagę, jeśli weźmie się pod uwagę dotychczasowy układ sił politycznych w Częstochowie.

Do momentu przeprowadzenia referendum Koalicja Obywatelska tworzyła w mieście koalicję rządzącą wspólnie z Nową Lewicą. W zarządzie miasta trzech wiceprezydentów wywodziło się z Lewicy, natomiast jeden reprezentował KO.

Obecnie szefowa lokalnych struktur przekonuje, że jej formacja posiadała bardzo ograniczony wpływ na kierunek działań podejmowanych przez władze miejskie.

– W rzeczywistości mieliśmy minimalny wpływ na miejską politykę, ale mieszkańcy nie muszą być tego świadomi – stwierdziła w środowej rozmowie z PAP.

Taka wypowiedź wyraźnie obrazuje narrację Koalicji Obywatelskiej na temat jej dotychczasowego udziału w rządzeniu Częstochową oraz zwiastuje strategię partii przed zbliżającą się kampanią wyborczą.

Kto zostanie komisarzem w Częstochowie? Nazwiska potencjalnych kandydatów

Na giełdzie nazwisk do objęcia funkcji komisarza pojawiają się były przewodniczący Rady Miasta Częstochowy Marcin Biernat, a także pełniący dotychczas obowiązki wiceprezydenta Łukasz Pabiś.

Obaj politycy są silnie związani z tamtejszym samorządem, jednak do tej pory żadna z tych propozycji nie zyskała oficjalnego potwierdzenia jako ostateczna decyzja szefa rządu.

W kuluarowych dyskusjach przewijała się również kandydatura Stanisława Kracika, mającego duże doświadczenie samorządowe byłego burmistrza Niepołomic oraz dawnego wojewody małopolskiego, któremu wcześniej Donald Tusk powierzył misję komisarycznego zarządzania Krakowem.

Gdyby wybór padł właśnie na niego, oznaczałoby to oddanie sterów Częstochowy w ręce zarządcy całkowicie niezależnego od lokalnych układów politycznych.

Organizatorzy referendum w Częstochowie apelują do Donalda Tuska

Działacze z komitetu „Czas na referendum” jeszcze przed głosowaniem, dokładnie 22 października, skierowali otwarty list bezpośrednio do premiera Donalda Tuska.

W swoim piśmie zwrócili się z prośbą, aby w razie skutecznego odwołania władz miasta, stanowiska komisarza nie przekazywać nikomu powiązanemu z dotychczasowym kierownictwem urzędu. Jako argumenty podali między innymi toczące się śledztwa w sprawie podejrzeń o korupcję oraz potrzebę zagwarantowania pełnej bezstronności nowego zarządcy Częstochowy.

Oczekiwania społecznych inicjatorów stoją więc w wyraźnej sprzeczności z koncepcją Izabeli Leszczyny, zakładającą późniejszy start komisarza w wyborach z list Koalicji Obywatelskiej.

Wyniki referendum w Częstochowie. Krzysztof Matyjaszczyk odwołany po 16 latach

Głosowanie referendalne przeprowadzono w niedzielę, 25 października 2026 roku. Mieszkańcy miasta zdecydowali w nim o dymisji Krzysztofa Matyjaszczyka, który zasiadał w fotelu prezydenta nieprzerwanie od 2010 roku.

Za usunięciem włodarza ze stanowiska opowiedziało się 51 515 wyborców. Ostateczna frekwencja w tym głosowaniu wyniosła 32,77 procent wszystkich uprawnionych.

Odwołanie prezydenta poparło aż 96,7 proc. głosujących, którzy wrzucili do urn ważne karty. Podczas tego samego niedzielnego referendum wyborcy przesądzili także o przedwczesnym rozwiązaniu Rady Miasta.

Warto zaznaczyć, że od lutego 2026 roku prezydent był zawieszony w czynnościach służbowych z powodu ciążących na nim zarzutów korupcyjnych, jednak Krzysztof Matyjaszczyk nie przyznaje się do winy i twierdzi, że stał się celem pomówień.

Wojewoda Marek Wójcik rekomenduje komisarza. Decyzja należy do Donalda Tuska

Z ustaleń Polskiej Agencji Prasowej wynika, że wojewoda śląski Marek Wójcik przekazał już na biurko premiera wniosek z kandydaturą na komisarza, ale personalna rekomendacja wciąż pozostaje tajemnicą.

Ostateczny głos w tej sprawie ma wyłącznie Donald Tusk. Prawo nie narzuca premierowi konkretnej daty na podpisanie nominacji, choć z przepisów wynika, że decyzja powinna zapaść niezwłocznie.

Zanim w mieście pojawi się nowy zarządca, częstochowski urząd pracuje bez zakłóceń. Wydane wcześniej pełnomocnictwa zapewniają ciągłość pracy urzędników i umożliwiają im wydawanie bieżących decyzji administracyjnych.

Lokalne środowisko w Częstochowie spodziewa się, że personalia tymczasowego włodarza poznamy jeszcze w bieżącym tygodniu lub w pierwszych dniach listopada, chociaż termin ten nie został oficjalnie potwierdzony.

Przyszły komisarz stanie przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem, gdyż skupi w swoich rękach władzę odwołanego prezydenta oraz kompetencje rady miejskiej. W tym samym czasie Częstochowa będzie szykować się do przedterminowych wyborów, podczas których obywatele na nowo wybiorą swoich przedstawicieli.

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI